Zmienne R wyższego rzędu

Kiedy mamy pomiary serii prób, jak na przykład przy krzywej uczenia się (rys. 18-3), dysponujemy faktami, które wykraczają poza poszczególne pomiary. Możemy porównać pierwszy i ostatni wynik i okre- ‚ślić wielkość nabytej wprawy. Możemy określić nachylenie krzywej, które pokazuje szybkość nabywania wprawy. W większości krzywych uczenia się nachylenie krzywej nie jest stałe, krzywa nie jest linią prostą, lecz – w miarę postępu uczenia się następuje jej spłaszczenie, tj. ma miejsce przyspieszenie ujemne. Może nam się udać dopasować do krzywej jakieś równanie empiryczne i otrzymać w ten sposób zwięzłe określenie przebiegu uczenia się. Może nam się nawet udać dopasować jakieś równanie racjo-, nalne do uzyskanych danych i użyć je do sprawdzenia jakiejś hipotezy dotyczącej uczenia się. Na przykład dane, dotyczące nabywania

Bys. 18-3. (Dane z Franklina i Brozeka, 1947, str. 19: połączone dwie grupy, które ćwiczyły codziennie lub co drugi dzień). Krzywa uczenia się dla czasów reakcji z wyborem przy trzech bodźcach (światłach), na które reakcję stanowiły ruchy całego ciała. Dane uzyskane na 12 młodych mężczyznach. Reakcję na światło zielone po lewej stronie stanowiło schylenie się i naciśnięcie klucza po lewej stronie: na światło czerwone po prawej stronie – schylenie się i naciśnięcie klucza po prawej stronie: na światło białe z przodu – schylenie się i naciśnięcie obu kluczy naraz. Z przebiegu punktów odpowiadających uzyskanym w’ynikom zdaje się wynikać, że granicą czy też „nieprzekraczalnym minimum’ (str, 47, t. I) jest tu w przybliżeniu 310 ms. Posługując się papierem logarytmicznym, zgodnie z wyjaśnieniami ze str. 49, l. i, dopasowaliśmy do tych danych „krzywą rozwojową”. Dopasowanie nie jest zupełnie doskonałe, ale też i nie takie złe. Równanie tej krzywej mówi nam, że odległość, jaką ćwiczenie może zlikwidować, wynosi CR-3J0 i że każdy dzień ćwiczenia zmniejsza tę odległość do flT/o tego stanu, jaki był na początku danego dnia. Stwierdzenie to jest w pełni słuszne dla krzywej, a w przybliżeniu słuszne także i dla danych rzeczywistych wziętych jako całość. Według tego równania uczenie się jest procesem zbliżania się do pewnej granicy, poczynając od pewnej ilości ćwiczenia poprawa staje się coraz to mniejsza i jest zawsze proporcjonalna do odległości, która pozostaje jeszcze do przebycia – będąc, innymi słowy, stałym ułamkiem odległości pozostałej do przebycia. Znaczy to, że ułamek ten powinien być stały dla tego samego osobnika ćwiczącego to samo zadanie w tych samych warunkach: może on natomiast być różny dla różnych zadań i dla różnych osobników. Występujące tu „nieprzekraczalne minimum” jest tym samym co „poziom stabilizacji wprawy”, a odległość, jaką ćwiczenie ma pokonać, jest oczywiście tym samym co „pole dla doskonalenia się” wprawy w szybkości reagowania w eksperymentach nad czasami reakcji dobrze pasują – jak to już widzieliśmy (str. 68, t. I) i zobaczymy raz jeszcze na rysunku 18-3 – do pewnego równania racjonalnego. Tym typem krzywych i równań zajmiemy się później (str. 211). Na razie zwróćmy tylko uwagę na występujące w wielu krzywych uczenia się zjawisko kresu wprawy czy stabilizacji wprawy na pewnym poziomie. Przy układaniu tego rodzaju równań należy pamiętać, że punktem wyjścia uczenia się niekoniecznie musi być absolutne zero: może nim być również jakiś stosunkowo słaby wynik, od którego do osiągnięcia ostatecznego poziomu pozostaje spore pole dla poprawy wyników.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>