Zmiana pragnienia na głód – ciąg dalszy

Jeśli już mowa o wypadkach, w których o postępowaniu zwierzęcia decyduje na przemian raz motyw głodu, a raz motyw pragnienia, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden problem (Walker, 1951: Heron, 1949). i Domyślić się można, że w próbach z biegiem swobodnym szczury wybierają zawsze skrzynkę z wodą, położoną po stronie prawej. (Przyp. red.).

Trzeba się mianowicie zastanowić, czy mamy prawo przyjmować, jak to po cichu robiliśmy, że bodźce wewnętrzne przy pragnieniu są zupełnie odmienne od bodźców przy głodzie. Gdyby one były częściowo takie same, skrzynka docelowa, w której zwierzę zaspokajało pragnienie, nabrałaby również wartości pewnej nagrody pokarmowej. W takim jednak przypadku zwierzę, które nauczyłoby się chodzić do tej skrzynki docelowej, gdy było spragnione, zapewne pobiegłoby do niej też wtedy, gdyby zamiast wewnętrznych bodźców związanych z pragnieniem wystąpiły bodźce sygnalizujące głód. Uogólniając można by powiedzieć, że zwierzę zapamiętało skrzynkę jako miejsce, w którym można znaleźć to, czego się w danej chwili pragnie, miejsce „dobre” w ogóle, takie gdzie zaspokaja się wszelkie pragnienia. Toteż nawet wtedy, gdy zwierzę pragnie czegoś innego niż w okresie ćwiczenia, kieruje się do tego właśnie „dobrego” miejsca. W związku z tą sprawą porównaj także dyskusję w rozdziale o motywacji (str. 237-240).

Czy te obie szeroko dyskutowane teorie uczenia się są naprawdę ze sobą sprzeczne? Większość cytowanych powyżej autorów omawiając teoretyczne wnioski płynące z uzyskanych wyników przyjmowała, że istnieją dwie sprzeczne ze sobą teorie uczenia się, mianowicie teoria Hulla i teoria Tolmana. Hulla uważa się za zwolennika teorii wzmocnienia2, czyli teorii siły nawyku, Tolmana zaś – za przedstawiciela teorii poznawczej. Lub też, inaczej mówiąc, Hull uznaje teorię uczenia się bez udziału czynności poznawczych, a Tolman – teorię uczenia się bez udziału wzmacniania. W obecnie jednak toczących się dyskusjach psychologowie coraz częściej zaczynają się zastanawiać, czy te dwie teorie są rzeczywiście nie do pogodzenia. Spójrzmy bowiem na całą sprawę jeszcze raz. od innej strony. Zwierzę staje wobec pewnego zespołu bodźców S. Wykonuje pewną reakcję R, po której następuje pewien skutek Rf. Skutkiem tym może być wzmocnienie dodatnie, wzmocnienie ujemne albo jakiś efekt obojętny. Sekwencję S-R-Rf powtarza się i dzięki temu zwierzę wytwarza nawyk S-R czy też poznaje stan rzeczy S-R-Rf. Według teorii wzmocnienia iij działa jako czynnik utrwalający nawyk S-R, ale samego Rf zwierzę się nie uczy, według teorii poznawczej zaś zwierzę uczy się całej sekwencji. Nie ma przy tym powodu przypuszczać, że wszystkich takich sekwencji zwierzę uczy się równie łatwo, choć teorię poznawczą tak się czasem formułuje, jak gdyby przyjmowała ona takie właśnie założenie. Przypuśćmy, że najedzony szczur idzie do lewej

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>