UCZENIE SIĘ ODRÓŻNIANIA BODŹCÓW CZ. II

Przeprowadzając analogiczny eksperyment psychofizyczny na ludziach udzielamy badanemu instrukcji, aby wskazał, który bodziec jest jaśniejszy. Dzięki temu badany wie z góry, na co ma zwracać uwagę, zwierzę zaś musi się tego samo domyślać. Bardzo trudno jest zadowalająco i dokładnie określić, czego zwierzę uczy się w tym doświadczeniu. Nie można powiedzieć, że szczur ma się nauczyć odróżniania barwy jasnej od ciemnej, bo jego zachowanie się w innych sytuacjach wykazuje, że potrafi odróżniać jasność też bez nauki, mianowicie szczury wykazują spontaniczne upodobanie dla korytarzy ciemnych, a unikają jasnych. Nie można też twierdzić, że zwierzę uczy się motorycznego aktu zbliżania się do pożądanego przedmiotu – przecież czynności te wykonuje szczur bardzo często i poza eksperymentem. Możliwe jest takie sformułowanie: zwierzę ma się nauczyć, że w danej, określonej sytuacji należy zbliżać się do przedmiotu oznaczonego barwą białą, a nie do przedmiotu oznaczonego barwą czarną, lub że ma wytworzyć „asocjację” pomiędzy barwą białą jako bodźcem a reakcją dodatnią na ten bodziec. Wielu .psychologów uważa, że takie sformułowanie jest wystarczające. Zaletą jego jest to, że nie przesądza się tu ważnej sprawy, czy asocjacja taka dochodzi do skutku za pośrednictwem jakichś procesów poznawczych, np. za pośrednictwem rozpoznania korytarza oznaczonego barwą białą jako „dobrego”, a korytarza z barwą czarną jako „złego”. W każdym razie problem, przed którym stoi szczur znajdujący się w skrzynce do badań nad odróżnianiem, polega na tym, aby znaleźć wskaźnik, który niezawodnie doprowadzi go do komórki z pokarmem.

Czasami szczur niemal w nieskończoność wybiera nawykowo stale jeden i ten sam kierunek (position habit), np. ciągle wchodzi do korytarza po lewej stronie. W tym wypadku znajduje on pokarm w połowie wszystkich prób, co stanowi niezły wynik przeciętny z punktu widzenia życiowych potrzeb zwierzęcia. Szczur, jeśli można się tak wyrazić, nie ma powodu przypuszczać, że jakikolwiek wskaźnik potrafi go za każdym razem doprowadzić do pokarmu. W tej sytuacji dopiero po wielu próbach można doprowadzić do tego, aby szczur w ogóle zwrócił uwagę na wskaźniki (a przynajmniej, aby się to wyraziło w jego zachowaniu). Człowiek badany w analogicznym eksperymencie albo dowiaduje się od eksperymentatora, że zadanie można w każdej próbie rozwiązać poprawnie, albo też szybko sam się tego domyśla. Dlatego też szczur jest tu w znacznie gorszej sytuacji w porównaniu z człowiekiem. W eksperymencie z uczeniem się wskaźników jego trudności są znacznie większe niż przy uczeniu się labiryntu, gdzie komórka z pokarmem znajduje się zawsze w jednym i tym samym położeniu, a nie przesuwa się jej z miejsca na miejsce według jakiegoś arbitralnie narzuconego planu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>