Teoria oczekiwania

Teoria zastępowania bodźca bezwarunkowego przez warunkowy, w szerokim rozumieniu, w którym Sw pojmujemy jako sygnał przyszłego uderzenia prądem (czy karmienia), niemal nie różni się od pewnej teorii uczenia się przedstawionej przez Tol- mana, mianowicie od teorii oczekiwania. Teoria ta znalazła najszersze zastosowanie w badaniach nad uczeniem się, prowadzonym za pomocą techniki labiryntu, i będzie obszerniej omówiona w jednym z późniejszych rozdziałów (str. 182). W zasadzie stwierdza ona, zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, że zwierzę uczy się pewnej kolejności bodźców i zgodnie z tym działa. Tak właśnie można opisać zjawiska występujące w klasycznym eksperymencie odruch o w o -w a r u nk o w y ni. Przypatrzmy się np. badaniom przeprowadzonym nad świnkami morskimi przez Uptona (1929 a, b). Eksponował on wielokrotnie ton, po którym następowało uderzenie prądem, i stwierdził, że u zwierząt wkrótce rozwinęła się pewna antycypacyjna zmiana w rytmie oddychania. Mianowicie Rw stanowiło tu wygładzenie się oddechu i zwiększenie jego regularności1, określane rozmaicie, jako „trzepotanie się” (flutter) lub „zjawisko kołysanki” (lullaby effect). Różniło się ono wyraźnie od ostrego wdechu, stanowiącego typową Rb na uderzenie prądem. Zjawisko to stale obserwowali Liddell i jego współpracownicy u różnych gatunków zwierząt, stwierdzono je również u kotów (Wever, 1930) i u szczurów (Schlos- berg, 1934). Zmiana w rytmie oddychania stanowi często pierwszą oznakę zaczynającego się warunkowania i pozwala przypuszczać, że zwierzę zaczyna czujnie oczekiwać na nadchodzące uderzenie prądem. Istotnie, cały obraz niespokojnej i niezróżnicowanej aktywności, który jest tak charakterystyczny dla wczesnych stadiów warunkowania (zob. str. 76), daje obserwatorowi podstawę do stwierdzenia: „Najwidoczniej zwierzę oczekuje uderzenia prądem”. Może najpoważniejszym argumentem, jaki dałoby się wysunąć przeciw teorii oczekiwania, jest to, że można ją podjąć jako imputowanie szczurowi danych z introspekcji człowieka – choć Tolmanowi prawdopodobnie nie można zarzucać takiego an tropom orf izmu, ponieważ uważa on oczekiwanie za zmienną pośredniczącą i próbuje je określić przez podanie stosunku oczekiwania do bodźca i do reakcji (rys. 19-4).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>