Teoria Guthrie’go akcentująca czasową styczność S-R

Omówione poprzednio teorie stwierdzały, że styczność w czasie zachodzi zasadniczo pomiędzy Sw a Sb. Guthrie (1935) zrozumiał prawo Pawłowa dosłownie i przyjął, że styczność zachodzi pomiędzy Sw a Rb. Utrzymuje on, iż wszystkie bodźce, jakie działają na badanego w chwili reagowania, kojarzą się natychmiast z tą reakcją. Gdyby w następnym

W stosunku do nieregularnego, ostrego wdechu jako Rb. (Przyp. tłum.). doświadczeniu wystąpiły wszystkie bodźce takie same, osobnik wykonałby taką samą reakcję. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że teoria ta przewiduje występowanie pełnego uwarunkowania już po jednym wzmocnieniu, to zaś, jak wiadomo, zdarza się rzadko. Guthrie zwraca uwagę, że dłuższa seria doświadczeń jest zwykle dlatego konieczna dla wytworzenia uwarunkowania, iż w dwóch kolejnych doświadczeniach nigdy nie powtarza się identyczny układ bodźców. Mimo, że Sw i pozostałe bodźce są ustalone, w poszczególnych doświadczeniach zachodzą różnice w postawie zwierzęcia i innych bodźcach wewnętrznych. Jeśli jednak dla wywołania Rb używamy stale takiego samego Sb, stop-

Sto Rw Sb Rb dzwonek ślinienie pokarm zjadanie niowo wszystkie bodźce, jakie wchodzą w skład tej ograniczonej sytuacji eksperymentalnej, stają się dla samej reakcji bodźcami warunkowymi, w miarę zaś jak ich coraz więcej wiąże się z reakcją, OW stopniowo przybiera na sile. Teoria Guthrie’go, mimo że wywodzi się z pierwszego prawa Pawłowa, wymaga pewnych dodatkowych założeń, jeślibyśmy chcieli ją pogodzić z wszystkimi faktami, jakie zaobserwowano w ekspe- rymentaeh z klasycznym warunkowaniem. Specjalne trudności sprawiają tu różnice zachodzące między Rw a Rb, które tak dobrze tłumaczy teoria czasowej styczności bodźca warunkowego i bezwarunkowego. Natomiast teoria Guthrie’go oddaje dobre usługi przy tłumaczeniu faktów występujących podczas warunkowania operacji zdobywania Sb oraz innych form warunkowania instrumentalnego. Według Guthrie’go znaczenie nagrody lub kary polega tu na tym, że jest to po prostu pewien sposób odcięcia dopływu bodźców składających się na sytuację, a przez to zapobiega się powstawaniu związków pomiędzy bodźcami a inną reakcją niż ta, którą zaplanował E. Na przykład u szczura, który spaceruje wewnątrz skrzynki Skinnera, w miarę poruszania się, z bodźcami sytuacyjnymi wiążą się coraz to nowe reakcje: drapanie, obwąchiwanie, przeciąganie się itd. Z chwilą jednak gdy szczur naciśnie dźwignię, pojawia się pokarm, a wskutek tego bodźce sytuacyjne ulegają wyraźnej zmianie. Mianowicie ostatnia reakcja, tj. naciśnięcie dźwigni, okazuje się najważniejsza i trwale wiąże się z widokiem jej rękojeści, dzięki czemu zwierzę zjadłszy już swoją pastylkę pokarmową i podniósłszy głowę wykona ponownie taki sam ruch.

Inne odmiany teorii styczności nie tłumaczą równie dobrze warunkowania instrumentalnego. Sam Pawłów naprawdę nigdy nie usiłował objąć go swoją teorią, ponieważ ograniczał się do stosunkowo stałej reakcji ślinowej. Ślinienie się było dla niego tylko wskaźnikiem pobudzenia w jakiejś strefie kory mózgowej, a wszystko, co pobudzało strefę pokarmową, automatycznie wywoływało ślinotok. Jeśli jednak przejdziemy do sytuacji, w której zwierzę musi zmieniać swoją reakcję, to nie wystarcza nam teoria sygnalizowania czy antycypacji. Poza asocjacją zmysłową musimy więc mieć jeszcze jakąś zasadę wyjaśniającą zmiany reakcji, coś w rodzaju prawa efektu k

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>