Teoria dwóch mechanizmów wzmacniania

Ze względu na trudności, z jakimi spotkały się próby tłumaczenia jedną i tą samą teorią zarówno warunkowania klasycznego, jak i instrumentalnego, wielu badaczy doszło do przekonania, że w rzeczywistości istnieją dwa. odmienne mechanizmy wzmacniania. Skinner, (1935, 1938) przeprowadził ostrą granicę pomiędzy warunkowaniem klasycznym a warunkowaniem operacji zdobywania Sb i wysunął tezę, że warunkowanie klasyczne dotyczy przede wszystkim reakcji autonomicznych i podlega prawu Pawłowa, natomiast warunkowanie operacji zdobywania Sb jest typowe dla mięśni szkieletowych i zależy od efektu. Schlosberg (1937 b) dokonał przeglądu bardzo wielu eksperymentów z warunkowaniem i doszedł do wniosku, że należy wyróżnić, z jednej strony, rozlane (dyfuzyjne) reakcje o charakterze przygotowawczym (warunkowanie klasyczne)

Na marginesie tej dyskusji warto zauważyć, że pawłowowska koncepcja sygnalizacji łączy obie te teorie, ponieważ bodźce bezwarunkowe, sygnalizowane przez bodźce warunkowe, są – zdaniem Pawłowa – bezpośrednio korzystne lub szkodliwe dla organizmu. Z tego względu Pawłów silnie podkreślał znaczenie odruchów warunkowych jako użytecznego biologicznie aktu adaptacyjnego. Autorzy Psychologii eksperymentalnej nie zwracają na to uwagi, wskutek tego pojęcie sygnalizowania nie jest u nich zupełnie zgodne z rozumieniem tego terminu przez Pawłowa. Eksperymenty z warunkowym PGR oraz z mruganiem jako reakcją na hałas czy na uderzenie prądem w policzek nie dadzą się wytłumaczyć ani prawem efektu, ani pawłowowską teorią sygnalizowania, o ile oczywiście dałoby się przekonująco uzasadnić, że nie mają one żadnego znaczenia biologicznego, co jednak, jak się zdaje, nie jest tak całkiem proste. (Przyp. tłum.). oraz z drugiej – reakcje bardziej precyzyjne typu adaptacyjnego (prawo efektu). Ostatnio Mowrer (1947, 1950), który poprzednio był gorącym zwolennikiem teorii pojedynczego mechanizmu (prawa efektu), przechylił się na stronę teorii dwóch mechanizmów. Silniej niż inni autorzy podkreśla on ostrą różnicę, jaka zachodzi pomiędzy formami reakcji, do których odnoszą się obie teorie: wszystkie reakcje autonomiczne podlegają prawu Pawłowa, wzmacnianie zaś reakcji mięśni szkieletowych odbywa się przez redukcję popędu. Stanowisko to jest prawdopodobnie trochę zbyt krańcowe, ponieważ w ośrodkowym układzie nerwowym ośrodki autonomiczne nie są ostro odgraniczone od ośrodków, które rządzą reakcjami mięśni szkieletowych (str. 204, t. I). Następnie – w wielu rozlanych reakcjach przygotowawczych, takich jak np. wzrost napięcia mięśni i ogólne sprężenie przy oczekiwaniu na uderzenie prądem, biorą udział również mięśnie szkieletowe. Dlatego też bardziej prawdopodobne wydaje się, że należy rozróżniać raczej rozlane reakcje przygotowawcze i bardziej precyzyjne reakcje przystosowawcze. Można pójść nawet dalej i powiedzieć, że reakcje rozlane, które tak dobrze stosują się do prawda Pawłowa, reprezentują być może tylko motoryczne wyładowania, wywoływane przez aktywizację ośrodków czuciowych, czyli – inaczej mówiąc – zwierzę antycypuje tu nadchodzące Sb wykonując, zależnie od dziedzicznych odruchów i poprzedniego doświadczenia, mniej lub więcej odpowiednią reakcję przygotowawczą. Dla wyjaśnienia jednak, jak dochodzi do wybrania i .stabilizacji dokładnej, a przy tym skutecznej reakcji przystosowawczej, konieczna jest zasada redukcji popędu, czyli zasada efektu. Może jeszcze da się uwypuklić tę różnicę używając terminów mowy potocznej: tego, jakie bodźce mają zadziałać, uczy się zwierzę za pomocą warunkowania klasycznego, a następnie drogą warunkowania instrumentalnego wykrywa, w jaki sposób należy się wobec nich zachować.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>