Procedury z eksponowaniem bodźców pojedynczych

Bardzo użyteczna do badań nad odróżnianiem jest skrzynka typu skinnerowskiego, w której gołąb dziobie przeźroczysty klucz lub guzik (str. 57). Na guzik można rzutować różne figury lub barwy i badać, jak wpływają one na szybkość dziobania. Na przykład wzmacniając dziobanie tylko przy guziku o barwie czerwonej, a nie wzmacniając go, gdy guzik jest zielony, można doprowadzić do tego, że szybkość dziobania guzika czerwonego będzie 100 razy większa niż szybkość dziobania guzika zielonego. Zaletą tej metody jest to, że przez caiy czas dziobania bodziec różnicowy znajduje się bezpośrednio przed gołębiem. Inne użyteczne zastosowanie tego urządzenia polega na wprowadzeniu różnej długości pauz pomiędzy poszczególnymi wzmocnieniami. Można tutaj uzyskać bardzo dużą częstość reagowania przy bardzo małej ilości wzmocnień (Skinner, 1953b: Ferster, 1953).

Z omówionych eksperymentów niewątpliwie wynika, że procedury z eksponowaniem bodźców pojedynczych są dla uczenia się wskaźników bardzo korzystne, kto wie czy nie tak samo korzystne jak eksponowanie równocześnie wskaźnika dodatniego i ujemnego. Takie właśnie zagadnienie postawił sobie Grice (1949) i przeprowadził doświadczenia równoległe, jedne z drzwiczkami pojedynczymi, a drugie z drzwiczkami podwójnymi. Wskaźniki stanowiły białe koła na tle czarnej ściany, jedno koło było znacznie większe niż drugie (średnica 5 cm i 8 cm), czyli wymagano tu łatwego odróżniania. W środku każdego koła znajdowały się małe drzwiczki, które szczur mógł otworzyć trącając je nosem (o ile nie były one zamknięte), za drzwiczkami znajdował się pokarm. Wskaźnikiem dodatnim było małe koło. Jedną grupę szczurów badano za pomocą dwóch kół znajdujących się jedno obok drugiego, druga grupa miała przed sobą w każdej próbie tylko jedno koło. Z chwilą gdy szczur dokonał wyboru, spuszczano ekran, który uniemożliwiał ponowne reagowanie w danej próbie. Jak należałoby tu mierzyć narastanie wprawy w odróżnianiu? Przy doświadczeniu z dwojgiem drzwiczek liczono błędy, a stopniowe zmniejszanie się ich liczby ujmowano w krzywą uczenia się. Przy pojedynczych drzwiczkach miarą był czas reakcji: reakcja na wskaźnik dodatni stawała się stopniowo coraz szybsza, a na wskaźnik ujemny coraz wolniejsza. Reakcję na wskaźnik dodatni stosunkowo powolną, a na wskaźnik ujemny stosunkowo szybką, uważano za błąd. W obu sytuacjach błędy malały mniej więcej z taką samą szybkością, a całość procesu uczenia się obejmowała w przybliżeniu tyle samo prób, przeciętnie 25-27. Jeśli więc uczenie się przebiega równie szybko wtedy, gdy badany ma możność porównywania bodźców i gdy jej nie ma, słuszny wydaje się wniosek, że przy uczeniu się odróżniania porównywanie nie odgrywa większej roli. Widocznie reakcja na wskaźnik dodatni powstaje tylko dzięki wzmacnianiu, a na wskaźnik ujemny wygasa jako nie wzmacniana. Jednakże podobny eksperyment przeprowadzony przez Norrisa (1950) pokazał, że przy bodźcach pojedynczych uczenie się przebiega nawet szybciej niż przy bodźcach eksponowanych parami. Gdyby dalsze badania potwierdziły ten wynik, stanęlibyśmy wobec nieoczekiwanego problemu, jak wyjaśnić, że równoczesna ekspozycja obu wskaźników przeszkadza badanemu w nauczeniu się odróżniania ich.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>