Powolne wygasanie reakcji przy wzmacnianiu przerywanym cz. III

Ta ogólna analiza stanowiła dla V, F. Sheffielda (1949) podstawę do bardziej szczegółowego, przewidywania. Jeśli próby z warunkowaniem oddzielić od siebie tak długimi odstępami czasu, aby śladowe działanie jednej próby znikło przed rozpoczęciem próby następnej, wygasanie powinno przebiegać mniej więcej tak samo, niezależnie od tego, czy wzmacnianie było przerywane, czy stałe. W badaniach Sheffielda szczury poruszały się po bieżni o długości 4 stóp (ok. 122 cm) poczynając od skrzynki startowej aż do skrzynki z pokarmem, miarę siły reakcji stanowił czas całego biegu. Z połową szczurów przeprowadzano ćwiczenia z gęsto skomasowanymi próbami, u drugiej połowy próby były podzielone 15- -minutowymi przerwami. Z każdej z tych połówek znów połowa otrzymywała pokarm w każdej próbie, a druga połowa tylko w 50 procentach prób. Połowa każdej z tych ćwiartek miała próby z wygaszaniem skomasowane, a -połowa – próby oddzielone przerwami. W ten sposób zrównoważono różne czynniki. Wynik był zgodny z przewidywaniem. Gdy próby z warunkowaniem były oddzielone od siebie wyraźnymi odstępami, krzywa wygaszania przebiegała w zasadzie jednakowo, niezależnie od tego, czy wzmacnianie było 100-procentowe, czy tylko 50-pro- centowe, gdy jednak próby z warunkowaniem były skomasowane, wzmacnianie 50-procentowe dawało w rezultacie wolniejsze wygasanie odruchu niż wzmacnianie 100-procentowe.

Choć niekiedy da się wykazać fałszywość jakiejś hipotezy, nigdy nie można z zupełną pewnością udowodnić, że jest ona prawdziwa. Jeśli jednak hipoteza pozwala przewidywać fakty poprzednio nie znane, okazuje się, że ma pewną wartość i poniekąd jest wiarygodna. Hipoteza oczekiwania zasługuje na wiarę ze względu na to, że pozwala przewidzieć zjawisko Humphreysa, a hipoteza nasilania wzmacniania przez śladowe pobudzenie na to, że umożliwia przewidzenie odmiennego wpływu uczenia się skomasowanego i uczenia się przedzielonego odstępami. Jednakże na podstawie drugiej z tych hipotez moglibyśmy przewidzieć też zjawisko Humphreysa, a hipoteza oczekiwania prawdopodobnie mogłaby stanowić podstawę do przewidywania również wyników uzyskanych przez Sheffielda. Obie hipotezy usiłują określić, jakie procesy zachodzą w organizmie wtedy, gdy podlega on nagłym lub stopniowym przejściom od wzmacniania do niewzmacniania. Jest bardzo możliwe, że taka analiza związku S-R to właśnie analiza oczekiwania, w każdym razie zaś może ona wskazać drogę do eksperymentalnych badań nad oczekiwaniem, które u człowieka z pewnością jest autentycznym czynnikiem wyznaczającym zachowanie się.

Bardzo często eksperyment pomyślany jako ,,rozstrzygający” daje wyniki, które można wyjaśniać za pomocą nie jednej, ale dwóch lub więcej teorii. Jakżeż więc możliwy jest jakiś postęp? Historia nauki dała już odpowiedź na to pytanie: w miarę jak poznajemy coraz więcej faktów i ustalamy coraz dokładniej związki łączące te fakty, stopniowo pewne teorie okazują się niewystarczające i ustępują miejsca innym, lepszym. Wziąwszy wszystko to pod uwagę trzeba jednak stwierdzić, że dla badacza eksperymentalnego ostateczna ,,prawdziwość” teorii ma mniejszą wartość niż znaczenie, jakie ma ona dla klasyfikacji faktów już znanych oraz dla wytyczenia nowych eksperymentów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>