Alternacja w labiryncie związana z hamowaniem reaktywnym

Bardziej przekonywająca jest hipoteza, która tłumaczy skręcanie na przemian w prawo i w lewo tym, co Pawłów nazwał „hamowaniem wewnętrznym”, a Hull „hamowaniem reaktywnym”, czyli oporem wewnętrznym przeciwstawiającym się natychmiastowemu powtórzeniu tej samej reakcji. Jeżeli założymy, że wykonanie każdego ruchu wytwarza (bardzo krótkotrwałe) hamowanie tego rodzaju, możemy zrozumieć, dlaczego zwierzę, skręciwszy w prawo, w następnym punkcie wyboru, parę sekund później, wykonuje skręt w lewo.

Zobacz

Ogólny poziom reaktywności, czyli gotowości do działania

Do badania poziomu aktywności używa się tzw. klatki aktywności, która stanowi nieodłączny element wyposażenia każdego laboratorium zoopsychologicznego. Może to być klatka, jakiej się używa dla wiewiórek, z pionowo zawieszonym, obracającym się szerokim kołem, wewnątrz którego zwierzę może biegać do woli, a mechaniczny licznik rejestruje liczbę obrotów koła. Są także klatki aktywności z chwiejną podłogą, która, gdy zwierzę porusza się po klatce, przechyla się z lekka w różne strony, a wstrząsy te są rejestrowane w sposób automatyczny. Za pomocą aparatów tego typu przeprowadzono wiele eksperymentów nad stopniem „aktywności spontanicznej” i jej zależnością od następujących zmiennych (Richter, 1927):

Zobacz

Badanie wartości bodźców jako przynęty metodą wyuczania cz. III

Przed sprawdzeniem tej hipotezy na rzeczywistych danych sprowadźmy nasze rozumowanie do równania. Niech litera U oznacza ułamek, o jaki zmniejsza się w jednej próbie odległość, którą jakakolwiek prosta krzywa uczenia się musi jeszcze pokonać, aby osiągnąć poziom stabilizacji wprawy. Mamy więc:

Zobacz

Kara za niewykonanie czynności

Kiedy do dźwigni, za pomocą której zwierzę zdobywa pokarm, doprowadzimy jednocześnie prąd elektryczny, będziemy mieli do czynienia z przypadkiem, w którym ten sam przedmiot (czy sytuacja) ma zarówno wartość przynęty zarazem i pozytywnej, i negatywnej. Okazuje się, że w takim przypadku obie te przeciwne wartości nie znoszą się wzajemnie. Wartość ujemną można wygasić jedynie przez wielokrotne przyciskanie dźwigienki bez szoku, natomiast wartość dodatnią – tylko przez wielokrotne przyciskanie bez wzmacniania pokarmem, nie znosi jej zaś wymierzanie kary po przyciśnięciu. Podobny fakt jest dość znany, chociaż często przeoczany, u dzieci i ludzi dorosłych: wielokrotne karanie jakiegoś czynu nie czyni go wcale mniej atrakcyjnym.

Zobacz

Jak przebiega proces uczenia się labiryntu? – kontynuacja

W podobnym eksperymencie Husbanda (1931) zastosowano kilka różnych labiryntów, pokazanych na rysunku 21-24. Tylko niewielu z jego badanych, podało, że posługiwali się metodą czysto wzrokową. Ci, którzy liczyli skręty, uczyli się trzech labiryntów oznaczonych literami S, F i X o wiele efektywniej niż ci, którzy zdali się na uczenie ruchowe. Labirynt liniowy (X) okazał się prawie nierozwiązalny drogą uczenia się czysto ruchowego: tak małe były różnice przestrzenne pomiędzy jednym punktem wyboru a drugim. Taki labirynt bardzo przypomina labirynt czasowy (str. 154), mianowicie wymaga od badanego opanowania wyłącznie ciągu kolejnych skrętów w prawo i w lewo, ale liczenie ogromnie upraszcza to zadanie. W przeciwieństwie do niego labirynt oznaczony literą T, identyczny z wieloelementowym labiryntem Stone’a (pokazanym poprzednio na rysunku 21-4, str. 141), ma mnóstwo dwuwymiarowych cech przestrzennych: tutaj metoda liczenia nie dawała lepszych rezultatów niż ruchowa. Prawdopodobnie to tak zwane ruchowe uczenie się jest w rzeczywistości uczeniem się przestrzennym, tak jak i u zwierząt (str. 158).

Zobacz

Teorie styczności w czasie

Pawłowowskie prawo warunkowania jest wyraźnie prawem styczności w czasie, ponieważ stwierdza, że warunkowanie zależy od ekspozycji Sw w czasowej styczności z odruchem bezwarunkowym, Sb-Rb. Jednakże prawo to stanowi tylko pierwsze i przybliżone ujęcie, sam Pawłów poświęcił większą część swego życia na rozszerzanie go. Są tu co najmniej trzy ważne momenty, na które trzeba zwrócić uwagę: 1) Bodźce muszą nie tylko stykać się w czasie, ale działać w pewnej określonej kolejności, mianowicie Sw musi poprzedzać Sb (por. str. 46). 2) Warunkowanie przebiega w kierunku od odruchu słabszego do odruchu silniejszego. Idzie o to, że przy pierwszym połączeniu, np. brzęczka z pokarmem, otrzymujemy dwie reakcje: pies zwraca głowę w kierunku brzęczka („odruch badawczy”), a następnie ślini się przy zadziałaniu na niego pokarmem. Po pewnej liczbie połączeń słabszy odruch badawczy zanika i pies zaczyna ślinić się zarówno na brzęczek, jak i na pokarm. 3) Rw nie jest takie samo jak Rb, mimo że proste sformułowanie prawa nasuwa tego rodzaju przypuszczenie. Pawłów podkreślał podobieństwo reakcji warunkowej i bezwarunkowej dlatego, że jako głównego wskaźnika używał wydzielania śliny, a ślina jest zawsze śliną, niezależnie od tego, czy występuje jako Rw, czy jako Rb. W pracach swych zwracał on jednak często uwagę na to (1927, 1928), że w odpowiedzi na Sw pies wykonywał też różne inne reakcje, np. zbliżał się do miski z pokarmem. Dla określenia związku zachodzącego między Sw a Sb Pawłów używał często terminu „sygnalizowanie”: brzęczek stanowi sygnał pokarmu, który pies ma otrzymać. Wszystkie te fakty świadczą, że Pawłów uważał warunkowanie za powstawanie połączeń wiążących procesy ośrodkowe, wywoływane przez bodźce. Nie mamy tu potrzeby zagłębiać się w neurologiczną teorię czynności mózgu – musimy pamiętać, że Pawłów jako fizjolog interesował się warunkowaniem przede wszystkim jako metodą badania czynności kory mózgowej – ale ważne jest, abyśmy zdali sobie sprawę, iż „styczność” zachodziła tu zasadniczo między bodźcami oraz że za pierwotny czynnik wzmacniający uważany był Sb.

Zobacz

Generalizacja wzrokowa

Schlosberg i Solomon (1943, por. tekst poprzedni str. 67, t. 1) ćwiczyli szczury w skakaniu w 2-drzwiczkowym aparacie Lashleya ’, posługując się białą kartą jako bodźcem dodatnim, a czarną jako bodźcem ujemnym. Ćwiczenie przebiegało stopniowo i tak wolno, że szczury nigdy nie skakały do karty czarnej, procedura taka pozwalała uniknąć skomplikowań, jakie wynikałyby z „karania” błędnych reakcji. Uzyskawszy w serii ćwiczebnej zmniejszenie czasu utajenia reakcji do minimum, przeprowadzono badanie szczurów za pomocą karty jasnoszarej i ciemnoszarej. Karty te zostały dobrane na podstawie badań nad ludźmi, którzy najpierw określili odcień barwy szarej leżący pośrodku pomiędzy czernią a bielą, a następnie w drodze bisekcji przepołowili odstęp górny – dolny, tak, aby otrzymać barwę jasnoszarą i ciemnoszarą, A więc dobrane odcienie barwy szarej stanowiły punkty graniczne w psychologicznym continuum, a odstępy pomiędzy nimi przedstawiały- się dla człowieka jako jednakowe. Okazało się, że szczurom także odstępy wydawały się jednakowe. Gdy odstępy te zaznaczymy na podstawowej linii wykresu, a na osi rzędnych logarytm czasu utajenia reakcji skakania do poszczególnych kart (rys. 19-14), otrzymujemy gradient w postaci linii prostej (na wykresie linia ciągła).

Zobacz

Uderzenie prądem po wyborze poprawnym

Muenzinger wykonał długą serię badań eksperymentalnych nad wpływem, jaki ma tzw. „kara”, wymierzana nie za wybory błędne, lecz za poprawne. Szczur miał do wyboru korytarz ciemny i jasno oświetlony. W szeregu prób oświetlano raz jeden, a raz drugi korytarz w porządku nieregularnym, do pokarmu jednak prowadził stale korytarz oświetlony. Szczury podzielono na trzy grupy, jedna grupa otrzymywała lekkie uderzenie prądem z podłogi w ciemnym korytarzu, druga w korytarzu oświetlonym, a u trzeciej w ogóle nie włączano prądu w żadnym z korytarzy. Urządzenie to i wyniki doświadczeń przedstawia rys. 20-10.

Zobacz

POPĘDY I PRZYNĘTY NEGATYWNE CZ. II

Rodzaje hamowania. Żeby jakaś przynęta była negatywna w stosunku do jakiejś innej przynęty b nie musi ona wcale być szkodliwa. Dwie przynęty mogą po prostu nie dać się pogodzić w tym sensie, że organizm nie jest w stanie zareagować dodatnio na obie jednocześnie. Jednym z kamieni węgielnych wielkiej pracy Sherringtona nad „działaniem integracyjnym układu nerwowego” (1906, 1947) było odkrycie zjawiska hamowania wzajemnego (reciprocal inhibition). Ruchy wzajemnie antagonistyczne, takie jak zwracanie oczu w prawo i w lewo, są regulowane przez odpowiednie ośrodki nerwowe w ten sposób, że zwiększona aktywność jednego mięśnia pociąga za sobą zmniejszenie aktywności jego antagonisty. Ten sam typ hamowania daje się zauważyć u ludzi w zjawisku skupienia i rozproszenia uwagi: zwracając uwagę na jeden przedmiot, przestaje się uważać na inny (str. 135, t. I).

Zobacz

Kryteria przynęty – kontynuacja

Eksperymentalne metody badania i mierzenia wartości przynęt sprowadzają się w gruncie rzeczy do pytania, czy badany jest skłonny dla zdobycia przynęty ponieść pewne ofiary i jak wielkie są to ofiary. Może on zdobycie jednej przynęty opłacić zrzeczeniem się innej – będzie to metoda preferencji. Może zdobycie przynęty trzeba mu będzie opłacić bólem lub wysiłkiem – byłoby to metodą przeszkód. Jeśli zaś ceną za zdobycie przynęty jest przyśpieszenie lub poprawa wykonania jakiejś czynności – mówimy o metodzie uczenia się. Oto mamy trzy różne typy eksperymentów do badania motywacji, z których każdy może dać wartościowe wyniki (Moss, 1924).

Zobacz

Ogólna orientacja na cel

Czy jednak tłumacząc zachowanie się szczura w labiryncie szachownicowym trzeba koniecznie przyjmować, że zwierzę orientuje się, w którym kierunku znajduje się cel, że pewną rolę gra tu wzmacnianie biegów poprawnych, a nawet czy trzeba zakładać, że szczur w ogóle czegoś się uczy? Niektórzy, jak na przykład Buel i Ballachey (1935), mieli co do tego duże wątpliwości. Przypuśćmy bowiem, że szczur po prostu kieruje się swą naturalną tendencją do posuwania się naprzód skręcając na przemian w prawo i w lewo. Jeżeli wszedłszy do labiryntu najpierw skręci w lewo, to następnie skręci w prawo, potem znowu w lewo ł tak dalej, a w ten sposób musi w końcu dojść do celu, chyba że dostanie się do jednej ze ślepych odnóg bocznych. W tłumaczeniu tym jednak tkwi pewna poważna trudność, którą ilustruje rysunek 21-9. Droga, po której poruszał się ten szczur w pierwszej próbie, nie wykazuje konsekwentnie tendencji do alternacji. Zwierzę trochę się błąkało po labiryncie, chociaż mniej niż większość innych szczurów, badanych przez Dashiella, jednakże i u niego, podobnie jak u wszystkich innych, okresy bezładnego wałęsania się stały się znacznie rzadsze po znalezieniu raz czy dwa skrzynki z pokarmem. A więc czegoś szczur się nauczył, ponieważ zaś w następnych próbach drogę do celu stale zmieniał, trzeba przyjąć, że nauczył się położenia skrzynki z pokarmem czy też kierunku do niej, a nie jakiejś jednej, określonej drogi.

Zobacz

WARUNKOWANIE

Psycholog eksperymentalny wiele zawdzięcza kilku pionierskim badaczom, którzy wprowadzili pewne metody doświadczeń nad uczeniem się, ustalili sposoby kontrolowania warunków mających wpływ na uczenie się pewnych działań oraz sposoby rejestrowania zmian, którym działania te ulegają. Jednym z tych badaczy był Ebbinghaus (1885), twórca metody badań nad uczeniem się na pamięć i przechowywaniem, drugim zaś – rosyjski fizjolog Pawłów. Z pewnością inni fizjologowie również mieli duży udział w rozwoju metodologii psychologicznej, np. jeśli idzie o badanie czasu reakcji i wrażeń zmysłowych, ale chyba poza Pawłowem żaden z nich nie zajmował się konsekwentnie zagadnieniami związanymi z uczeniem się. Większość fizjologów wolała ten problem pozostawić psychologom, żywiąc cokolwiek złudną nadzieję, że może psychologia opracuje go za pomocą metod naukowych.

Zobacz

Generalizacja

Terminu tego używamy za Pawłowem na oznaczenie procesu stanowiącego przeciwieństwo różnicowania, Generalizacja jest stanem rzeczy pierwotnym, natomiast różnicowania trzeba się dopiero nauczyć (str. 82). Istota generalizacji polega na tym, że różne bodźce i różne reakcje odgrywają w zachowaniu tę samą rolę. Bodźce, które wywołują tę samą reakcję, można nazwać bodźcami równoważnymi, a różne reakcje wywoływane przez ten sam bodziec można nazwać reakcjami równoważnymi (str. 96). Podobnie w naszych obecnych rozważaniach możemy mówić o generalizacji popędu wtedy, gdy stwierdzamy istnienie popędów różnych, ale równoważnych, tj. takich, które popychają orga- nizm do jednego i tego samego celu (przynęty) i o generalizacji przynęty, kiedy ten sam popęd motywuje zbliżenie się do różnych celów. Mamy więc: ‚ generalizację bodźca – ta sama reakcja na różne bodźce: generalizację reakcji – różne reakcje na ten sam bodziec: generalizację popędu – ta sama przynęta działająca na różne popędy: generalizację przynęty – różne przynęty działające na ten sam popęd.

Zobacz