OGÓLNY SCHEMAT EKSPERYMENTU NAD UCZENIEM SIĘ

W każdym eksperymencie nad uczeniem się, pamięcią czy transferem występują trzy etapy. Najpierw ma miejsce działanie, które powoduje uczenie się, później następuje przerwa, a w końcu przychodzi tor co można by szeroko określić jako etap korzystania z tego, co się zapamiętało, etap wykazujący wpływ uczenia się. Przerwa pomiędzy uczeniem się a próbą sprawdzającą zapamiętanie może być albo długa, jeśli eksperyment dotyczy pamięci, albo bardzo krótka, gdy dotyczy uczenia się. Dlaczego jednak potrzebna jest w ogóle jakakolwiek przerwa? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, zadajmy inne: jak można wykazać, że miało miejsce uczenie się? Jeśli ktoś powie, że nauczył się jakiegoś materiału, jak może dowieść swego twierdzenia? Musi on go albo odtworzyć, albo dać jakiś inny dowód zapamiętania go. Sprawdzianem nauczenia się jest fakt, że się dany materiał pamięta. Można przerwę zrobić nawet bardzo krótką, żeby sprowadzić do minimum zapomnienie, ale z natury rzeczy pomiędzy uczeniem się a jakąkolwiek próbą sprawdzającą, czy pomiarem uczenia się, musi być jakaś przerwa. Czasem przerwę trzeba nieco przedłużyć, żeby uniknąć wpływu zmęczenia i innych doraźnych hamujących skutków ćwiczenia (rys. 18-1).

Tutaj wykonywanie czynności odbywało się bez przerwy z wyjąt- odpoczynku kłem okresu odpoczynku, jaki miał miejsce po 8 minutach ćwiczenia. Ponieważ jednak jednostką pomiaru była praca wykonana w ciągu każdej minuty, to na skutek tego postępy w uczeniu się sprawdzano w odstępach jednominutowych. Jest jednak niewątpliwe, że poprawa następowała na przestrzeni całej pierwszej minuty tak, że zarejestrowany przez aparat poziom wykonania w tej minucie jako całości został osiągnięty gdzieś w środku minuty. Analogicznie skok od pierwszej minuty do drugiej przedstawia przyrost od połowy pierwszej do połowy drugiej minuty. Dlatego też linia łącząca punkty środkowe kolejnych minut daje stosunkowo dobre przybliżenie krzywej uczenia się.

Jednakże nie jest to krzywa tylko uczenia się, jako że widać wyraźnie, iż pewne czynniki zakłócają jej przebieg. Lekkie obniżenie się krzywej, czyli pogorszenie się wyników, tuż przed okresem odpoczynku, i dalszy spadek podczas większej części późniejszego okresu ćwiczenia wskazują na działanie czegoś, co miałoby się ochotę nazwać zmęczeniem, ale lepiej nazwać to szerszym terminem – ,,czynniki hamujące” (str. 407 oraz 24, t. I.). A skąd się wziął ten wielki skok zaraz po okresie odpoczynku? Oczywiste jest, że uczenie się musiało osiągnąć już przed odpoczynkiem wystarczająco wysoki poziom, żeby uzyskanie takiego wyniku było możliwe, ale czynniki hamujące w znacznej mierze maskowały prawdziwe skutki ćwiczenia. To, co w rzeczywistości przedstawia krzywa uczenia się, to seria wyników kolejnych prób, z których każda służy jednocześnie jako sprawdzian, czego badany już się wyuczył, i jako okazja do dalszego ćwiczenia danej czynności.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>