Nawyki jako motywy

Do listy powodów, dla których człowiek działa, moglibyśmy dodać jeszcze jeden — otóż nawyk utworzony po to, by zaspokoić konkretne motywy, często zaczyna funkcjonować samodzielnie i nabiera mocy motywującej. Jak ujął to amerykański psycholog Woodworth, jest to „mechanizm samonapędzający”. Dokonajmy małego eksperymentu: Jakie słowa kojarzą się z wyrazami: w górę, wojna, chleb? Najprawdopodobniej przyszły nam do głowy następujące skojarzenia: w dół, pokój i woda. Związki pomiędzy tymi słowami są tak utrwalone, że drugie słowo z danej pary nieomal zawsze pojawia się na bodziec, jakim jest pierwsze słowo. Gordon Allport określił motywy wywodzące się z nawyków jako posiadające autonomię funkcjonalną. Krytykom, którzy wykazują, że niektóre nawyki, takie jak chodzenie, wcale nie zmuszają ludzi do chodzenia, kiedy nie mają na to ochoty, Allport odpowiada, że tylko niedoskonałe nawyki lub nie spełnione zamiary funkcjonują jako motywy. Przerwanie nawyku traktowane jest jako ograniczenie, na które reaguje się z uporem wyrosłym z reakcji wściekłości. Z pewnością prawdą jest, że dorośli opierają się próbom zmiany swoich nawyków, nawet jeśli można wykazać, że inne zachowanie efektywniej zrealizowałoby ich motywy. Dobrym przykładem takiego upartego oporu wobec zmiany jest niechęć wielu rolników do przyjęcia innych metod uprawy ziemi tylko dlatego, że metody te są nowe.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>