Mowa a uczenie się

Miller (1934) przeprowadził z dziećmi eksperymentalne badanie reakcji odroczonych, w którym barwę przeciwstawiał położeniu bodźca, stosując jako jeden z pierwszych technikę zlb-aB, opisaną poprzednio na str. 109. Przed dzieckiem, na brzegu stołu, ustawiano dwa pudełka, jedno czerwone, a drugie żółte, oddalone o 1 stopę (30,48 cm) i do jednego z nich wkładano na oczach dziecka zabawkę-pieska. Następnie oba pudełka na 10 sekund zasłaniano, przestawiano jedno na miejsce drugiego, a potem zasłonę usuwano i polecano dziecku znaleźć pieska. Postawiono sobie pytanie, czy dziecko w wyborze będzie kierować się barwą, czy . położeniem pudełek. Okazało się, że dzieci jednoroczne wybierały przeważnie według położenia, z wiekiem jednak wskaźnikiem dominującym stawała się barwa,

I tutaj również widzimy, że do nauczenia się i pamiętania położenia przedmiotu mowa nie jest potrzebna. Jeśli idzie o barwę, to rozumując pośpiesznie można dojść do wniosku, że łatwość zauważania i zapamiętywania wskaźników barwnych u dzieci starszych jest związana z umiejętnością nazywania barw. Musimy jednak pamiętać, że człowiek nie tylko nazywa barwy, ale też posługuje się nimi w bardzo wielu innych czynnościach. Już i małe dziecko często zna nazwy najpospolitszych barw, ale nie umie jeszcze posługiwać się nimi w sposób prawidłowy i dopiero potem uczy się zwracać uwagę wprost na same barwy. Ogólnie mówiąc, odróżnianie dokonuje się najpierw w spostrzeganiu, a nie dopiero w toku motorycznego reagowania. Wynika to również z eksperymentu opisanego w objaśnieniu do rys. 20-15.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>