Eksploracja ograniczona

Problemowi uczenia się utajonego zaczęto przypisywać większe znaczenie od czasu pracy Blodgetta (1929), który był członkiem grupy Tolmana na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Ugrupowanie to przyjmowało teorię „poznawczą”, tj. uważało uczenie się za wynik aktywności badawczej. Blodgett używał sześcioelementowego labiryntu T, zaopatrzonego w bramki, mające na celu zapobiec cofaniu się zwierzęcia. Zmuszało to szczury do posuwania się od wejścia do skrzynki docelowej nawet w próbach początkowych, kiedy skrzynka była jeszcze pusta. W pierwszych sześciu próbach szczurom z grupy eksperymentalnej nie dawano w skrzynce docelowej pokarmu, lecz tylko zamykano je tam na dwie minuty, po czym zabierano je do specjalnej klatki (nie do tej, w której w ogóle je trzymano), gdzie w godzinę później dostawały pokarm. Procedura ta miała zapobiec skojarzeniu się skrzynki docelowej z pokarmem, ponieważ za dojście do niej zwierzęta nie otrzymywały żadnej nagrody. Poczynając od siódmej próby do skrzynki docelowej wkładano pokarm. Idealnym wynikiem dla poparcia tezy o uczeniu się utajonym byłoby, gdyby szczury często wchodziły do ślepych uliczek przed znalezieniem po raz pierwszy pokarmu, a potem od razu zaczęły omijać wszystkie śłepe uliczki. Blodgett uzyskał zasadniczo takie właśnie wyniki, co widać na rysunku 21-17, z tym tylko, że do niektórych ślepych uliczek szczury przestały wchodzić jeszcze przed wprowadzeniem pokarmu. Ten sam rysunek przedstawia także wyniki Reynoldsa (1945a), który powtórzył opisany tu eksperyment z nieznacznymi tylko zmianami. Gdy obie krzywe porównywać punkt po punkcie, wydaje się, że nie różnią się one bardzo od siebie, ale ogólny kierunek ich przebiegu jest wyraźnie inny: w porównaniu ze szczurami Blodgetta, szczury Reynoldsa w pierwszych próbach wchodziły do ślepych uliczek znacznie częściej, a później – zanim jeszcze zaczęto podawać pokarm — częstość wchodzenia do ślepych uliczek zaczęła u nich bardzo szybko spadać. Te dwa fakty można z sobą powiązać, a wtedy dojdziemy do następującego wniosku: im intensywniejsza aktywność badawcza w pierwszych próbach, . tym wcześniej gaśnie zainteresowanie labiryntem wskutek zaspokojenia popędu badawczego, w rezultacie czego szczur biegnie prosto do skrzynki docelowej po to, by jak najszybciej wyjęto go z labiryntu. Ten sam eksperyment powtórzyli z małymi zmianami Meehl i MacCorąuodale (1951) uzyskując wyniki bardzo podobne do wyników Reynoldsa. Fakt, że we wszystkich tych eksperymentach uzyskiwano wyniki nie całkiem identyczne, nie powinien nas dziwić. Zawsze trzeba się liczyć z tym, że w poszczególnych przypadkach stosunek siły popędu badawczego i tendencji pchającej szczura od razu do skrzynki docelowej będzie trochę inny. Może to się wiązać z pewnymi drobnymi różnicami w sposobie chowu szczurów i w stopniu ich oswojenia, w zręczności eksperymentatora w postępowaniu z nimi, a także i z innymi warunkami eksperymentu. Prawdopodobnie trzeba przyjąć, że czasem może wystąpić nawet konflikt pomiędzy tymi oboma tendencjami, tj. popędem badawczym prędko dającym się zaspokoić i jakimś popędem pchającym zwierzę do skrzynki docelowej. Zabranie z labiryntu i umieszczenie w klatce może być dla zwierzęcia pewną nagrodą, wskutek czego – jak sądzą Meehl i MacCorąuodale – klatka może stać Się wzmocnieniem wtórnym jako miejsce, gdzie dostaje się pokarm, chociaż dopiero z godzinnym opóźnieniem1. .

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>