Eksperymenty z sortowaniem – kontynuacja

Ten typ zadań wyzyskali Grant i jego współpracownicy w eksperymentalnych badaniach nad wpływem zmiany wskaźników na czynność sortowania. Serię złożoną z 64 kartek należało rozsortować wkładając kartki do czterech przegródek oznaczonych odmiennymi etykietkami. Nie udzielano żadnej bardziej szczegółowej instrukcji, ‚badanego informowano tylko, że eksperymentator powie mu za każdym razem, czy włożył kartkę do przegrody ,,dobrej” czy do „złej”. Etykietki były następujące: pojedynczy czerwony trójkąt, dwie zielone gwiazdy, trzy żółte krzyżyki i cztery niebieskie koła. Etykietki takie pozwalały sortować karty serii bądź to według barwy, bądź według kształtu, bądź też według liczby szczegółów. Na początku doświadczenia E określał arbitralnie jako „dobre” wszystkie wybory według barwy, gdy jednak badany rozsortował na tej zasadzie prawidłowo 10 kolejnych kartek, E zaczął bez żadnego ostrzeżenia chwalić wybór dokonany według kształtu, potem według liczby szczegółów, a na końcu jeszcze raz powtarzał wszystkie te kategorie. Badani (96 studentów uniwersytetu) odkrywali pierwszą z tych zasad sortowania przeciętnie już po 3-4 próbach, jednakże po pierwszej, nie zapowiedzianej zmianie wskaźników potrzebowali 14 prób, aby zrozumieć, na czym teraz polegają ich błędy i wykryć nową zasadę. Dalsze zmiany wskaźników opanowywali już znacznie szybciej, najpierw po 13 próbach, potem po 9, a wreszcie wystarczało im przeciętnie mniej niż 8 prób. Widocznie badani – a przynajmniej niektórzy z nich – nauczyli się, że należy oczekiwać zmiany wskaźników. W eksperymencie tym, w przeciwieństwie do doświadczeń Heid- breder, pojęcie liczby nie okazało się trudniejsze do stosowania niż pojęcie kształtu, może nawet łatwiejsze, prawdopodobnie dlatego, że liczba szczegółów na obrazkach łatwiej rzucała się tu w oczy (Grant, Jones i Tallantis, 1949).

Na różnych przykładach widzieliśmy, iż eksperymentatorzy prowadzący badania nad tworzeniem pojęć chętnie maskują przed badanymi prawdziwą naturę stawianego im zadania, podając, że idzie o sortowanie podniet lub uczenie się ich na pamięć. Dobre rezultaty można jednak uzyskać również przy bardziej otwartym postępowaniu, informując badanego, że rozmaite eksponowane obrazki są tego samego rodzaju i należy je określać jedną i tą samą nazwą. Taki eksperyment kontynuuje się tak długo, aż badany poda zadowalającą charakterystykę każdej klasy. W jednym z takich eksperymentów sprawdzono odkrycie Heidbreder, mianowicie że pojęcia rzeczy powstają szybciej, a pojęcia liczb wolniej – przynajmniej u studentek uniwersytetu (Wenzel i Flurry, 1948). Krytyczny przegląd wielu eksperymentalnych badań nad tworzeniem pojęć wraz z bibliografią można znaleźć w monografii Yinackego (1951).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>