Daily Archives 07/18/2017

Modyfikacja wskaźników – dalszy opis

Jednakże wyniki obu tych eksperymentów, jednego potwierdzającego teorię Hulla i Spence’a, drugiego zgodnego z teorią Lashleya, mimo wszystko nie są bezpośrednio sprzeczne. Doświadczenia Lashleya, przeprowadzone metodą bodźców równoważnych, wskazują, że zwierzęta mimo stałego wzmacniania kształtu, jako wskaźnika ubocznego, nie kierują się nim w swym zachowaniu, niemniej jednak mogło tu zachodzić pewne niedostrzegalne uczenie się. Przypuśćmy, że tak rozbudujemy trzecią fazę, przedstawioną na rys. 20-9, że uczynimy z niej serię prób z uczeniem się i w jednej grupie będziemy wzmacniać trójkąt, a w drugiej koło. Zupełnie możliwe jest, że zwierzęta prędzej nauczą się tutaj kierować kształtem trójkąta niż kształtem koła. (Taki właśnie na ogół wynik uzyskali Bitterman i Coate, 1950). Czyli wyniki, jakie uzyskał Lashley, nie przemawiają wprost przeciw teorii Hulla i Spence’a. Natomiast eksperymenty z zamianą wskaźników nie obalają teorii Lashleya, jeśli pominiemy ideę ciągłości uczenia się. Podstawowy postulat Lashleya można sformułować wprowadzając termin „uwaga”. Szczur, tak samo jak człowiek, może zwrócić uwagę na pewną część czy właściwość bodźca złożonego, tzn. nie tylko przypatrywać się danemu szczegółowi, ale i reagować nań. Na przykład może on pominąć kształt, a reagować na wielkość albo nie zwracać uwagi na wielkość, a reagować na jasność czy na jakiś inny szczegół, który mógłby mu służyć za cel dla skoku. Według Hulla i Spence’a z udaną reakcją wiążą się „wszystkie bodźce” obecne w danęj chwili, nie jest jednak powiedziane, że wszystkie one kojarzą się z jednakową siłą. Jeśli skojarzenie reakcji z pewnymi bodźcami jest silniejsze niż z innymi, działającymi w tym samym cza- sie, musimy przyjąć wpływ jakiegoś czynnika selekcjonującego, dającego się utożsamić mniej więcej z uwagą.

Zobacz

Miara wartości przynęty

Podsumowując nasze rozważania na temat badania wartości przynęty metodą wyuczania, dochodzimy zatem do wniosku, że prędkość polepszania wyników nie może służyć do pomiaru owej wartości, natomiast poziom stabilizacji wprawy stanowi doskonałą podstawę do porównywania wartości różnych przynęt. Nie zapominajmy jednak, że rozważaliśmy tylko proste, „monofazowe” krzywe uczenia się h Tymczasem może się zdarzyć, że zwiększenie siły przynęty doprowadzi do odkrycia jakiegoś nowego sposobu skrócenia czynności albo do wypracowania jakiejś „jednostki wyższego rzędu” (str. 434), co może się przyczynić dc osiągnięcia nowego, wyższego poziomu stabilizacji wprawy.

Zobacz

Metoda jednofazowa, czyli bezpośrednia cz. II

W tym samym roku podobne wyniki z badań nad szympansami ogłosili Yerkes i Yerkes (1928). Sprawdzające doświadczenia przeprowadził Tinklepaugh (1932) i wykazał, że zarówno u małp niższych, jak u szympansów zachodzą „wielokrotne reakcje odroczone”. Do tego celu przystosowano kilka izb laboratorium, stawiając na podłodze, każdej izby dwa naczynia oddalone od siebie o 4-5 stóp (122-152 cm), a o 6 stóp (ok. 183 cm) od miejsca, w którym miano usadowić badanego. Zwierzę wprowadzano do pierwszej izby i sadzano w przewidzianym miejscu, po czym na jego oczach wkładano do jednego z naczyń przynętę. Badanemu nie pozwalano jednak zbliżyć się do naczynia, tylko zaraz zabierano go do drugiej izby, gdzie postępowano z nim tak samo i tak dalej, przez kilka izb. W teście właściwym zwierzę znów wprowadzano do każdej z izb, sadzano w tym samym miejscu, co poprzednio, i kazano mu „wziąć jedzenie”. W teście tym szympansy uzyskały wyniki lepsze niż małpy niższe: dwie małpy miały 80 procent poprawnych reakcji w serii złożonej z pięciu izb, natomiast dwa szympansy 90 procent poprawnych reakcji w serii 10 izb, Ludzie dorośli, badani w podobnym eksperymencie, którzy nie posługiwali się przy tym systematycznie pomocami werbalnymi, takimi np. jak określenia „na prawo, na lewo, na prawo itd.”, uzyskali wyniki takie same jak szympansy. Z ich zeznań introspekcyjnych wynika, że czasami lokalizowali oni właściwe naczynia za pomocą pewnych znaków rozpoznawczych, np. plam na podłodze, często jednak w ogóle nie umieli podać, jakimi kierowali się wskaźnikami.

Zobacz