Daily Archives 06/24/2017

Wpływ oceny „dobrze”

Badany, nie znający hiszpańskiego, podkreślał to słowo spośród pięciu angielskich, które według jego przypuszczeń stanowi najlepszy odpowiednik podanego na czele kolumny słowa hiszpańskiego. Eksperymentator mówił mu „dobrze”, co odgrywało rolę nagrody, albo „źle”, co spełniało funkcję kary, i polecał przechodzić od razu do następnej pozycji. Listę tę przerabiano raz dziennie przez kilka dni. Wyborów z pierwszego dnia nie brano pod uwagę, uważając, że mogą one czasem zależeć od uprzedniej wiedzy badanego. Przy obliczaniu wyników więc uwzględniono tylko te słowa, które badany wybrał po raz pierwszy w którejś z następnych prób i które zostały ocenione przez E jako „dobre” albo „złe”. W odniesieniu do tych słów sprawdzono czy ten sam wybór powtarzał się w dalszej kolejnej próbie, a tym samym czy nagroda utrwalała, a kara osłabiała tendencję do dokonania tego wyboru, czy też nie było tu żadnego efektu, który by przetrwał poza 24-godzinną przerwę. Gdyby nie było żadnego efektu, to szanse na powtórzenie słowa wybranego poprzednim razem wyrażałyby się stosunkiem 1 :5, czyli wynosiłyby 20 procent. Z 9 osobami badanymi w próbach od drugiej do piątej otrzymano dla każdego słowa następujące wyniki.

Zobacz

OGÓLNY SCHEMAT EKSPERYMENTU NAD UCZENIEM SIĘ

W każdym eksperymencie nad uczeniem się, pamięcią czy transferem występują trzy etapy. Najpierw ma miejsce działanie, które powoduje uczenie się, później następuje przerwa, a w końcu przychodzi tor co można by szeroko określić jako etap korzystania z tego, co się zapamiętało, etap wykazujący wpływ uczenia się. Przerwa pomiędzy uczeniem się a próbą sprawdzającą zapamiętanie może być albo długa, jeśli eksperyment dotyczy pamięci, albo bardzo krótka, gdy dotyczy uczenia się. Dlaczego jednak potrzebna jest w ogóle jakakolwiek przerwa? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, zadajmy inne: jak można wykazać, że miało miejsce uczenie się? Jeśli ktoś powie, że nauczył się jakiegoś materiału, jak może dowieść swego twierdzenia? Musi on go albo odtworzyć, albo dać jakiś inny dowód zapamiętania go. Sprawdzianem nauczenia się jest fakt, że się dany materiał pamięta. Można przerwę zrobić nawet bardzo krótką, żeby sprowadzić do minimum zapomnienie, ale z natury rzeczy pomiędzy uczeniem się a jakąkolwiek próbą sprawdzającą, czy pomiarem uczenia się, musi być jakaś przerwa. Czasem przerwę trzeba nieco przedłużyć, żeby uniknąć wpływu zmęczenia i innych doraźnych hamujących skutków ćwiczenia (rys. 18-1).

Zobacz

Zaznajomienie się z labiryntem

Dodatnie wyniki dało też kilka innych, równie ładnie pomyślanych eksperymentów. Różniły się one pewnymi drobnymi szczegółami, ale przebiegały zawsze według podobnego schematu: po okresie swobodnego zapoznawania się z labiryntem, bez stosowania w tym czasie bądź w skrzynce pokarmowej, bądź też w innych miejscach labiryntu wzmocnień, umożliwiających zwierzęciu odróżnianie, umieszczano szczura na chwilę w skrzynce pokarmowej, a następnie ustawiano go przy wejściu i obserwowano, czy znajdzie on od razu drogę do skrzynki z pokarmem (MacCorquodale i Meehl, 1951: Deese, 1951: Gilchrist, 1952: Kimball, Kimball i Weaver, 1953: Strain, 1953).

Zobacz

MOTYWACJA W UCZENIU SIĘ I W DZIAŁANIU

Na podstawie obserwacji życia codziennego możemy stwierdzić, że to, co człowiek faktycznie robi w jakiejś sytuacji, nie zawsze pokrywa się z tym, na co go rzeczywiście stać. Nie zawsze biegnie się tak szybko albo strzela tak celnie, czy mówi tak przekonywająco, jak się to czyni przy innych okazjach. Być może dzieje się tak dlatego, że motywacja jest za słaba albo przeciwnie, za silna, tj. człowiek tak bardzo pragnie sukcesu, że traci panowanie nad swymi zasobami energetycznymi i techniczną stroną danej czynności. Czynnikami wyznaczającymi aktualne wykonanie jakiejś czynności są bowiem zarówno zdolność J, jak i motywy człowieka, jeśli brak jednego z nich, nie ma w ogóle żadnego działania. Zdolność jest jak maszyna, która nie może pracować, jeśli nie doprowadzi się do niej siły napędowej.

Zobacz