Daily Archives 10/21/2015

Kryteria przynęty

Jeśli mamy prawo założyć, że każdy akt zachowania dokonuje się pod wpływem działania jakichś motywów, to każdy przedmiot, do którego organizm dąży i który stara się posiąść, musi stanowić przynętę o wartości dodatniej. To stwierdzenie nam jednak nie wystarcza. Chcielibyśmy pójść dalej i wykryć, jakie właściwości przedmiotu decydują o tym, że ma on wartość przynęty dodatniej. Za podstawę do wyciągania wniosków o naturze przynęty przyjmujemy to, co zwierzę czy człowiek robi z przedmiotem, kiedy go już uzyska – to, do czego zmierzają jego czynności. Jeśli dziecko ochoczo przybiega, żeby dostać pomarańczę, a potem zaczyna toczyć ją po podłodze, to możemy z tego wyciągnąć wniosek, że działa tu raczej motyw zabawy niż głodu. Żeby się co do tego upewnić, na miejsce przedmiotu, który wywołał daną czynność, podstawiamy przedmioty zastępcze i w ten sposób wykrywamy, co stanowi prawdziwą pobudkę tej czynności. Co innego jest pobudką wtedy, kiedy dziecko zamiast pomarańczy równie chętnie bierze piłkę, a co innego, gdy pomarańczę może mu zastąpić kubek soku pomarańczowego. (Równoważne pobudki przypominają nam „bodźce równoważne” z eksperymentów nad odróżnianiem, str. 96). Trzeba również sprawdzić, jak wytrwale organizm dąży do tego samego przedmiotu mającego wartość przynęty, ponieważ wartość ta może polegać po prostu na tym, że dany przedmiot jest dla osobnika zjawiskiem nowym, a jako takie oddziałującym na popęd badawczy. Poza samym określeniem natury przynęty, chcielibyśmy znaleźć jakiś sposób mierzenia i porównywania atrakcyjności różnych przynęt, a tym samym siły różnych popędów.

Zobacz

Mowa a uczenie się

Miller (1934) przeprowadził z dziećmi eksperymentalne badanie reakcji odroczonych, w którym barwę przeciwstawiał położeniu bodźca, stosując jako jeden z pierwszych technikę zlb-aB, opisaną poprzednio na str. 109. Przed dzieckiem, na brzegu stołu, ustawiano dwa pudełka, jedno czerwone, a drugie żółte, oddalone o 1 stopę (30,48 cm) i do jednego z nich wkładano na oczach dziecka zabawkę-pieska. Następnie oba pudełka na 10 sekund zasłaniano, przestawiano jedno na miejsce drugiego, a potem zasłonę usuwano i polecano dziecku znaleźć pieska. Postawiono sobie pytanie, czy dziecko w wyborze będzie kierować się barwą, czy . położeniem pudełek. Okazało się, że dzieci jednoroczne wybierały przeważnie według położenia, z wiekiem jednak wskaźnikiem dominującym stawała się barwa,

Zobacz

Redukcja popędu przy warunkowaniu klasycznym cz. III

Typowy przebieg eksperymentu z mruganiem wygląda następująco. Badany opiera głowę na podpórce, a cień jego powieki pada na poruszającą się taśmę filmową (por. na rys. 19-5 zapis uzyskany za pomocą wa- jako Rw (bo symbolu CR używamy tylko dla całego związku fi.: Sw-Rw to połączenie wytworzone przez warunkowanie). Reakcja ta pojawia się po raz pierwszy w drugim zapisie z okresem utajenia, który mierzony od „światła” (light) wynosi około 350 ms. W trzecim zapisie reakcja ta wzmaga się i komplikuje, ale wykazuje krótszy okres utajenia, około 200 ras. Zapis u dołu wskazuje na lekkie zwiększenie się czasu utajenia tej reakcji, która zlewa się z Rb i przejawia tendencję do przejścia w „opóźniony OW”

Zobacz

Uczenie się labiryntu jako „zapamiętywanie miejsca” cz. II

Przy opisie formułowanym konsekwentnie w kategoriach organizmu nie można wyrazić się, że skrzynka docelowa znajduje się w pewnym określonym miejscu, powiemy, że leży ona na końcu pewnej określonej serii kolejnych ruchów i skrętów w prawo i w lewo. Przeprowadźmy jednak taki eksperyment: Uczymy szczury chodzić po pokarm prostą drogą z jednego kąta prostokątnej zagrody do przeciwległego, a potem ustawiamy na drodze przegrody: okazuje się, że szczury bez trudności znajdują okrężną drogę do pokarmu. Można też postąpić odwrotnie, przegrody ustawić podczas treningu, a potem je usunąć. Szczury, z normalnym wzrokiem, od razu przerzucają się z dróg okrężnych na drogę prostą (Hebb i Williams, 1946), nawet szczury ślepe stosunkowo łatwo przystosowują się do nowej sytuacji, orientując się za pomocą dotyku, przy zetknięciu z przegrodami i zewnętrznymi ściankami korytarzy. W poszczególnych próbach zwierzęta poruszają się po drogach trochę różnych, ale zawsze dochodzą do celu (Dennis, 1929). Wynika stąd, że w pierwszej sytuacji szczury nauczyły się nie określonej serii kolejnych ruchów, lecz pewnej trasy, prowadzącej do określonego miejsca – i to trasy, która daje się dostosować do zmian w otoczeniu.

Zobacz