Monthly Archives Wrzesień 2015

Wola i wysiłek woli

Siła woli, jak mówiliśmy, nie jest zdolnością do robienia czegoś, czego nie lubimy, ale zdolnością wytrwałego działania. Do pewnego stopnia zależy ona od poziomu energii jednostki. Wiemy już z analizy natury emocji, że poza normalną energią ciało posiada określoną rezerwę energii „nerwowej”, która w szczególnych wypadkach może zostać uwolniona. Jeśli jednak rezerwa ta zostanie zużyta, jednostka znajdzie się w stanie wyczerpania i nie będzie mogła podejmować kierowanych wolą wysiłków. Zazwyczaj jednak niewielu ludzi doprowadza się do stanu skrajnego wyczerpania fizycznego, usiłując przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiające realizację jakiegoś motywu. Nim stan taki osiągną, znajdują zazwyczaj jakiś inny, mniej wyczerpujący sposób przystosowania się do sytuacji...

Zobacz

JAK PRZEBIEGA PROCES UCZENIA SIĘ LABIRYNTU CZ. II

Nie próbując nawet dokonać bardziej wnikliwego porównania i oceny obu naszkicowanych powyżej teorii, przeanalizujemy tylko kilka eksperymentów specjalnie tak pomyślanych, aby rozstrzygnąć, która z nich jest słuszna. ’

Zobacz

Adaptacja

Jeżeli wykładowca w toku nudnej dyskusji nagle uderzy w stół, studenci są zaskoczeni, patrzą zdziwieni, a niektórzy mogą nawet podskoczyć, Jeśli jednak uderzenie powtarza się co kilka sekund, szybko przestaje oddziaływać na studentów. Studenci, jak to zwykle mówimy, „zaadaptowali się” do tego bodźca h Ponieważ przykład ten bardzo przypomina wypadki eksperymentalnego wygaszania reakcji, można by pokusić się o próbę sprowadzenia wygasania do adaptacji. Ta forma adaptacji rzeczywiście przypomina wygasanie również i tym, że ulega spontanicznej restytucji oraz rozhamowaniu. Na podobieństwa te zwrócił uwagę Humphrey (1930, 1933), który taką adaptację do powtarzanych, nagłych bodźców stwierdził u ślimaków i żółwi. Tego rodzaju negatywne przyzwyczajenie wykryto również w odruchowych reakcjach na wielokrotne dotykanie ogona u szczurów z rdzeniem kręgowym odizolowanym od mózgu (Prosser i Hunter, 1936) 2 oraz w niektórych odruchach brzusznych (abdominal) u człowieka (Lehner, 1941). Najwidoczniej w świecie istot żywych istnieje szeroko rozprzestrzeniona tendencja do tego, aby nie reagować na bodźce powtarzane bez wzmocnienia.

Zobacz

GENERALIZACJA I ODRÓŻNIANIE

W procesie wytwarzania OW na ogół uwarunkowaniu ulega większa ilość zarówno bodźców, jak i reakcji. Zjawisko to nazywa się genera- lizacją. Na przykład Liddell, James i Anderson (1934) uwarunkowali u owiec zginanie przedniej nogi na dźwięk metronomu posługując się, jako bodźcem bezwarunkowym, uderzeniem prądu. W pierwszych stadiach warunkowania można było wywołać reakcję prawie każdym bodźcem dźwiękowym. Ponadto reakcja nie była skoncentrowana na przedniej nodze, ale rozlana, szeroko rozprzestrzeniona. Dopiero po dłuższym warunkowaniu udało się wypracować u owiec precyzyjny ruch zginania nogi jako specyficzną reakcję na metronom. Bardzo wiele badań poświęcono generalizacji sensorycznej, w tym miejscu jednak postaramy się najpierw wyjaśnić stosunkowo zaniedbane fakty gene- ralizacji reakcji. .

Zobacz

CZYNNIKI WPŁYWAJĄCE NA DZIAŁANIE

Uciekając się raz jeszcze do symboli wprowadzonych w rozdziale pierwszym, możemy powiedzieć, że zarówno motywacja, jak i wyuczona zdolność są to czynniki O, które tkwią już w organizmie w momencie, gdy ma być wykonana’ reakcja, czyli gdy ma nastąpić działanie. Jednakże w miarę możności reguluje się je za pośrednictwem czynników A, czyli uprzednich operacji eksperymentatora. W ten sposób wyuczona zdolność, będąc czynnikiem O, zależy (po części) od liczby uprzednich prób, czyli od czynnika A, zaś popęd, inny czynnik O, można regulować takim czynnikiem A, jak – w eksperymentach nad zwierzętami – liczbą godzin, które upłynęły od ostatniego karmienia. Do wielu podstawowych eksperymentów nad motywacją najlepszy materiał badawczy stanowią zwierzęta.

Zobacz

Badanie wartości bodźców jako przynęty metodą wyuczania

Chociaż naelektryzowana siatka jest niewątpliwie formą przeszkody bardzo wygodną do eksperymentowania, można także stosować inne formy. Same się tu nasuwają takie możliwości, jak duża odległość, którą zwierzę musi przebiec, albo jakieś płotki, na które musi ono wdrapywać się po drodze. W eksperymencie Flet- chera (1940) szympans mógł zdobywać widoczny dlań kawałek banana przez przyciąganie wózka, w którym leżał banan. Odległość między wózkiem a zwierzęciem była stała i wynosiła 18 stóp (około 6 m), ale zmieniał się opór, który należało pokonać i wielkość kawałka banana. Opór stawiało bądź to specjalne urządzenie hamulcowe, bądź też ciężarek tak połączony z wózkiem, że przyciągnięcie wózka wymagało podniesienia ciężarku do góry. Jeżeli opór był zbyt wielki, zwierzę nie chciało przyciągnąć wózka, ale im większa była przynęta, tym większy opór skłonne było pokonać, żeby ją dostać.

Zobacz

Odróżnianie wielkości

W tym doświadczeniu przyczepiano do przedniej ściany dwóch pudełek, obecnie jednakowo ciężkich, czarne prostokąty z kartonu, jeden o powierzchni dwukrotnie większej niż drugi (15X20 cm i 10X15 cm). Pokarm znajdował się w pudełku z większym prostokątem. Uczenie się przebiegało tutaj trochę szybciej niż przy odróżnianiu ciężarów, a porównywanie przybrało postać przyglądania się przedniej ścianie raz jednego, a raz drugiego pudełka. Po przeprowadzeniu wstępnych ćwiczeń dokonano badania transpozycji, które dało na ogół dobre wyniki, wyjąwszy wypadki, gdy oba prostokąty były albo znacznie większe, albo znacznie mniejsze niż w doświadczeniach ćwiczebnych: w tych wypadkach nie udało się uzyskać wyborów według jakiejś stałej zasady. Gdy zachowano różnice w wielkości powierzchni, ale zmieniano kształt kartonowych przednich ścian pudełka na kwadratowy, kolisty lub sześcioboczny, zwierzęta wybierały systematycznie pudełko z przednią ścianą większą. Najwidoczniej dodatnim wskaźnikiem była duża wielkość przedniej ściany, i to raczej wielkość przedmiotu, czyli przedniej ściany pudełka, a nie wielkość bodźca wzrokowego. Gdy pudełka eksponowano w różnych odległościach od małpy, tak że ich obrazy siatkówkowe miały wielkość jednakową albo nawet obraz pudełka z przedmą ścianą większą był mniejszy niż obraz pudełka z przednią ścianą mniejszą, zwierzę stale wybierało to samo pudełko co poprzednio. Jest to przykład na „stałość widzenia wielkości” (str. 688, t. I). Taki rezultat podał Klüver (1933, str. 162 i 168), po czym inne badania potwierdziły, że małpa reaguje na wielkość przedmiotu, a nie na wielkość jego siatkówkowego obrazu (1933, str. 172 nast.).

Zobacz