Daily Archives 08/18/2015

Nastawienie jako czynnik warunkowania – kontynuacja

Chyba najwcześniejszą próbę zbadania tego OW u człowieka przeprowadził Lashley (1961a,b). Wynalazł on specjalny „kubek przyssawkowy”, który dawał się przyssać do wewnętrznej strony policzka i służył do zbierania śliny. Lashley zrezygnował jednak wkrótce z dalszych badań, ponieważ przekonał się, że badany zbyt łatwo domyślał się celu eksperymentu, wskutek czego OW byl bardzo niestały. Podobną metodę zastosowali Krasnogorski i Lenz (Razran, 1933) i uzyskali pewne powodzenie, może dzięki temu, że zastosowali lepszą kontrolę bodźców. Nową, prostą metodę rejestrowania reakcji ślinowych u człowieka przedstawił Razran w 1935 r. Używał on małych zwitków waty dentystycznej, które włożone pod język badanego nasiąkały śliną. Ważąc zwitek waty przed włożeniem jej do ust i po minucie trzymania jej w ustach mógł łatwo określić, ile śliny wsiąkło w watę. Stosując tę technikę można było badać równocześnie kilka osób, ponieważ zwitki waty po wyjęciu z ust trzymano w nieprzemakalnych kopertach aż do chwili, gdy E mógł je zważyć. Rzecz jasna, że sama wata stanowiła już czynnik pobudzający do wydzielania śliny, toteż w danych eksperymentalnych należało wprowadzić poprawkę określając i odejmując od rezultatów „stałą” ilość śliny wydzielanej pod wpływem waty.

Zobacz

Uczenie się utajone – kontynuacja

Co do ostatniego punktu, możemy powołać się na znany wzór Hulla (1943), który sprawność działania określa jako funkcję siły nawyku i aktualnej siły popędu. Jeżeli siła popędu wynosi zero, to nawet silny nawyk pozostanie utajony. Nawyk wyuczony przy słabej motywacji ujawnia się w pełni dopiero wtedy, gdy popęd przybierze na sile, gdy zaś popęd dzięki zaspokojeniu potrzeby słabnie, słabnie też aktywność: nawyk przechodzi chwilowo w stan utajony. To ważne rozróżnienie pomiędzy aktualnym działaniem a nawykiem sformułowali wyraźnie Elliott (1928) w związku z uczeniem się labiryntu i Lewin (1917) w związku z prawem kojarzenia. (Patrz także Leeper, 1935 i Deese, 1950).

Zobacz

Nawyki jako motywy

Do listy powodów, dla których człowiek działa, moglibyśmy dodać jeszcze jeden — otóż nawyk utworzony po to, by zaspokoić konkretne motywy, często zaczyna funkcjonować samodzielnie i nabiera mocy motywującej. Jak ujął to amerykański psycholog Woodworth, jest to „mechanizm samonapędzający”. Dokonajmy małego eksperymentu: Jakie słowa kojarzą się z wyrazami: w górę, wojna, chleb? Najprawdopodobniej przyszły nam do głowy następujące skojarzenia: w dół, pokój i woda. Związki pomiędzy tymi słowami są tak utrwalone, że drugie słowo z danej pary nieomal zawsze pojawia się na bodziec, jakim jest pierwsze słowo. Gordon Allport określił motywy wywodzące się z nawyków jako posiadające autonomię funkcjonalną...

Zobacz