Daily Archives 08/13/2015

Klasyczny eksperyment odruchowo-warunkowy

Klasyczny eksperyment odruchowo-warunkowy polega, jak się zdaje, na tym, że eksperymentator ustala trzy główne zmienne niezależne (tj. Sw, Sb, a wskutek tego też Rb) i bada zmiany, jakie zachodzą w zmiennej zależnej (Rw). Przy warunkowaniu instrumentalnym E na ogół rezygnuje z ustalenia Sw, zaś ekspozycję Sb uzależnia od wystąpienia Rio. Jeszcze bardziej skomplikowana jest sytuacja przy warunkowaniu reakcji zapobiegawczych, ponieważ może tu zachodzić kombinacja obu poprzednich form warunkowania. Nie umiemy na pewno powiedzieć, czy w różnych typach warunkowania działa jeden i ten sam podstawowy mechanizm wzmacniania, jednakże we wszystkich pojawia się wiele zjawisk tego samego rodzaju, stosunkowo niezależnie od metody wzmacniania, charakteru bodźców i reakcji, a nawet od gatunku, do którego należą zwierzęta doświadczalne. Wśród zjawisk tych na pierwszy plan wysuwają się fakty wzmacniania, wygasania reakcji, roz- hamowania, generalizacji i odróżniania bodźców. Jako miary siły reakcji dające się stosować przy wszystkich formach warunkowania wymieniliśmy czas utajenia reakcji, jej wielkość, częstość występowania i opór stawiany wygaszaniu. Dla wielu z tych zjawisk można skonstruować równania ujmujące zmienną zależną, tj. Rw, jako funkcję drażnienia organizmu za pomocą Sw i Sb, zarówno w przeszłości, jak też w chwili badania. W równaniach tych często uwzględnia się również zmienne pośredniczące (przeważnie czynniki O), takie jak np. siła OW (niekiedy określana formułą SHR), popęd, ślad bodźca, a nawet różne postawy badanego. Można stosować też inne zmienne pośredniczące, czyli domyślne, np. bodźce kinestetyczne, lęk lub oczekiwanie. Niektóre z tych czynników są może dostępne także obserwacji bezpośredniej, inne nie dadzą się obserwować. Dopóki nie ustalimy rzeczywiście adekwatnego zespołu zmiennych, dopóty równania nasze będą zawsze mieć jedynie charakter opisowy, z tym że nieraz będzie to opis odnoszący się tylko do pewnych określonych warunków eksperymentalnych. Na razie eksperyment odruchowo-warunkowy będzie nadal stanowić płodne źródło faktów i hipotez wyjaśniających. Ponadto w poprzednich rozdziałach, w których zajmowaliśmy się procesami recepcji bodźców, była mowa o tym, że metoda odruchowo-warunkowa oddaje dobre usługi przy określaniu zmysłowych zdolności zwierząt.

Zobacz

Dane Reynoldsa i Kimble’a

Reynolds (1945c) łączył trzask (Sta) z dmuchnięciem skierowanym na rogówkę (Sb), a reakcję rejestrował za pomocą wahadłowego foto- chronografu Dodge’a. Swoich badanych podzielił na grupy po 10 osób, każdej grupie eksponowano Sw i Sb w innych odstępach czasowych, a mianowicie: 250, 450, 1150 i 2250 ms. Rozwój warunkowania określano licząc reakcje antycypacyjne, tj. OW, które pojawiały się jeszcze przed dmuchnięciem. Rysunek 19-12 przedstawia krzywe uczenia się dla wymienionych czterech grup przy ćwiczeniu z przerwami (były też grupy uczące się w próbach skomasowanych, ale w tym kontekście nie są one dla nas interesujące). Z badań tych wypłynęły dwa bardzo wyraźne wnioski: 1) pomiędzy poszczególnymi grupami nie ma większych różnic w szybkości uczenia się, ponieważ wszystkie one osiągają swój ostateczny poziom wprawy mniej więcej po 40 próbach, oraz 2) grupy te różnią się wyraźnie wysokością poziomu ostatecznego z tym, że warunkowanie osiąga zdecydowanie najlepsze rezultaty w grupie, w której stosowano pauzę 450 ms.

Zobacz

Sprawa głodu ogólnego

Te zmiany upodobań byłoby bardzo trudnp wytłumaczyć zmianami wrażliwości obwodowej. Gdyby przy głodzie soli wrażliwość obwodowa rzeczywiście się zmniejszała, zwierzę nie mogłoby odczuwać roztworów najsłabszych, gdyby zaś się zwiększała, roztwory silne miałyby nienormalnie silny smak i zwierzę z pewnością by ich . nie piło. Zawartość soli we krwi musi więc oddziaływać na jakiś mechanizm ośrodkowy związany z regulacją picia.

Zobacz