Daily Archives 06/15/2015

Eksploracja ograniczona

Problemowi uczenia się utajonego zaczęto przypisywać większe znaczenie od czasu pracy Blodgetta (1929), który był członkiem grupy Tolmana na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Ugrupowanie to przyjmowało teorię „poznawczą”, tj. uważało uczenie się za wynik aktywności badawczej. Blodgett używał sześcioelementowego labiryntu T, zaopatrzonego w bramki, mające na celu zapobiec cofaniu się zwierzęcia. Zmuszało to szczury do posuwania się od wejścia do skrzynki docelowej nawet w próbach początkowych, kiedy skrzynka była jeszcze pusta. W pierwszych sześciu próbach szczurom z grupy eksperymentalnej nie dawano w skrzynce docelowej pokarmu, lecz tylko zamykano je tam na dwie minuty, po czym zabierano je do specjalnej klatki (nie do tej, w której w ogóle je trzymano), gdzie w godzinę później dostawały pokarm. Procedura ta miała zapobiec skojarzeniu się skrzynki docelowej z pokarmem, ponieważ za dojście do niej zwierzęta nie otrzymywały żadnej nagrody. Poczynając od siódmej próby do skrzynki docelowej wkładano pokarm. Idealnym wynikiem dla poparcia tezy o uczeniu się utajonym byłoby, gdyby szczury często wchodziły do ślepych uliczek przed znalezieniem po raz pierwszy pokarmu, a potem od razu zaczęły omijać wszystkie śłepe uliczki. Blodgett uzyskał zasadniczo takie właśnie wyniki, co widać na rysunku 21-17, z tym tylko, że do niektórych ślepych uliczek szczury przestały wchodzić jeszcze przed wprowadzeniem pokarmu. Ten sam rysunek przedstawia także wyniki Reynoldsa (1945a), który powtórzył opisany tu eksperyment z nieznacznymi tylko zmianami. Gdy obie krzywe porównywać punkt po punkcie, wydaje się, że nie różnią się one bardzo od siebie, ale ogólny kierunek ich przebiegu jest wyraźnie inny: w porównaniu ze szczurami Blodgetta, szczury Reynoldsa w pierwszych próbach wchodziły do ślepych uliczek znacznie częściej, a później – zanim jeszcze zaczęto podawać pokarm — częstość wchodzenia do ślepych uliczek zaczęła u nich bardzo szybko spadać. Te dwa fakty można z sobą powiązać, a wtedy dojdziemy do następującego wniosku: im intensywniejsza aktywność badawcza w pierwszych próbach, . tym wcześniej gaśnie zainteresowanie labiryntem wskutek zaspokojenia popędu badawczego, w rezultacie czego szczur biegnie prosto do skrzynki docelowej po to, by jak najszybciej wyjęto go z labiryntu. Ten sam eksperyment powtórzyli z małymi zmianami Meehl i MacCorąuodale (1951) uzyskując wyniki bardzo podobne do wyników Reynoldsa. Fakt, że we wszystkich tych eksperymentach uzyskiwano wyniki nie całkiem identyczne, nie powinien nas dziwić. Zawsze trzeba się liczyć z tym, że w poszczególnych przypadkach stosunek siły popędu badawczego i tendencji pchającej szczura od razu do skrzynki docelowej będzie trochę inny. Może to się wiązać z pewnymi drobnymi różnicami w sposobie chowu szczurów i w stopniu ich oswojenia, w zręczności eksperymentatora w postępowaniu z nimi, a także i z innymi warunkami eksperymentu. Prawdopodobnie trzeba przyjąć, że czasem może wystąpić nawet konflikt pomiędzy tymi oboma tendencjami, tj. popędem badawczym prędko dającym się zaspokoić i jakimś popędem pchającym zwierzę do skrzynki docelowej. Zabranie z labiryntu i umieszczenie w klatce może być dla zwierzęcia pewną nagrodą, wskutek czego – jak sądzą Meehl i MacCorąuodale – klatka może stać Się wzmocnieniem wtórnym jako miejsce, gdzie dostaje się pokarm, chociaż dopiero z godzinnym opóźnieniem1. .

Zobacz

Zamiana wskaźników cz. III

W pierwszej fazie eksperymentu (gdy zwierzęta już nauczyły się przeskakiwać przestrzeń dzielącą je od ipokarmu) wytwarzano nawyk wybierania jednego kierunku, np. skakania zawsze do drzwiczek po prawej stronie. W drugiej fazie eksponowano dwa trójkąty, wskaźnikiem dodatnim był trójkąt w położeniu prostym. Wskaźnik ten umieszczano równie często na obu drzwiczkach, tak że skacząc zawsze do drzwiczek po stronie prawej szczur w połowie prób natrafiał na trójkąt w położeniu prostym i zdobywał nagrodę, a w połowie na trójkąt odwrócony i nagrody nie otrzymywał. Ćwiczenie w tym wstępnym okresie obejmowało tylko 40 prób, co przeważnie nie wystarczało, aby wystąpiły jakieś wyraźne objawy orientacji we wskaźnikach. Na końcu wskaźniki zamieniano, tzn. od tej chwili dodatni był trójkąt odwrócony. Taki przebieg miało doświadczenie w grupie eksperymentalnej, natomiast grupa kontrolna otrzymywała pokarm w połowie prób z trójkątem odwróconym i w połowie prób z trójkątem prostym. A więc grupa kontrolna, w której jednakowo wzmacniano wybór obu trójkątów, powinna podejmować właściwe ćwiczenie bez jakiejś specjalnej skłonności do wybierania jednego ze wskaźników, grupa eksperymentalna zaś powinna wykazywać skłonność do wybierania zgodnie z dotychczasowym znaczeniem wskaźników (tj, do wybierania trójkąta prostego, przyp. tłum.). Tego należałoby oczekiwać opierając się na teorii Hulla i Spence’a, która pozwala przewidywać wystąpienie takiej skłonności, natomiast według teorii

Zobacz