Daily Archives 05/20/2015

Kryteria popędu – kontynuacja

U szczurów spragnionych obserwowano gromadzenie wody. Kulki były zrobione z waty hygroskopijnej nasyconej wodą. Szczur z pomieszczenia, w którym przechowywano kulki, zabierał jedną, zanosił ją do domu i wysysał trochę wody: następnie biegł do pomieszczenia z kulkami po drugą i tak dalej, aż nagromadził ich o wiele więcej, niż mu aktualnie było potrzeba (Bindra, 1947). Chociaż kulek z drzewa szczur raczej nie gromadzi, będzie jednak gromadził kulki owinięte w folię aluminiową, a jeżeli połowa kulek pokarmu znajdujących się w pomieszczeniu jest owinięta w folię, to niektóre szczury będą gromadziły właśnie te kulki, wyraźnie je przekładając nad zwykłe kulki pokarmu (Licklider i Licklider, 1950). Możliwe, że szczur znosi do domu wszystko, co wygląda dlań atrakcyjnie w danym momencie. W każdym razie popęd gromadzenia jest ściśle związany z popędem „powracania do gniazda” (homing drive).

Zobacz

UCZENIE SIĘ WSKAŹNIKÓW U LUDZI CZ. II

Jeden z nielicznych eksperymentów, za pomocą których zamierzano zbadać proces uczenia się odróżniania u ludzi dorosłych, przeprowadził Prentice (1949). Starał się on wprowadzić badanych w błąd eksponując wskaźniki fałszywe, bardziej rzucające się w oczy niż wskaźniki właściwe. Był to eksperyment typu „dwudrzwiczkowego”, mianowicie badany widział przed sobą dwa okienka w ekranie, jedno oznaczone kwadratem, a drugie kółkiem. Gdy kwadrat miał rozmiary duże, kółko było małe i na odwrót, a gdy kwadrat był biały, kółko miało barwę czarną. Przed badanym znajdowały się dwa klucze do reagowania, po jednym pod każdym okienkiem, jeden klucz był oznaczony kwadratem, a drugi kołem. Instrukcja kazała wybrać kwadrat lub koło i zakomunikować swój wybór naciśnięciem odpowiedniego klucza. Za reakcje poprawne przewidziano „nagrodę”, mianowicie zapalenie się sygnału świetlnego, za niepoprawne „karę” – dźwięk brzęczka. Kierując się jednym ze wskaźników rzucających się najpierw w oczy, czyli kształtem i wielkością figur, badany zareagowałby poprawnie tylko w połowie wszystkich prób, ponieważ kształt i wielkość figur nie miały żadnego znaczenia, a właściwym wskaźnikiem, było tylko położenie białej figury. Rozwiązanie zadania brzmiało: „Naciskać zawsze klucz pod okienkiem z białą figurą”. Było to bardzo proste rozwiązanie, ale całe urządzenie eksperymentu i instrukcja do niego tak dalece wprowadzały w błąd, że w 100 skomasowanych próbach 40 procent studentów uniwersytetu, którzy byli osobami badanymi w tym eksperymencie, nie umiało dać sobie rady z zadaniem. Eksperymentator zbierał zeznania introspekcyjne i chciał stwierdzić, czy w pierwszych lub ostatnich fazach procesu uczenia się badani stawiają sobie jakieś „hipotezy”. Mieli oni po każdej próbie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego dokonali takiego właśnie wyboru. Zeznania te wykazały, że w pierwszych próbach występują hipotezy fałszywe, a hipotezy poprawne lub zbliżone do poprawnych pojawiają się często, zanim jeszcze badany zacznie systematycznie kierować się właściwymi wskaźnikami.

Zobacz