Daily Archives 05/19/2015

Warunkowanie wsteczne

W badaniu tym wyszły na jaw pewne interesujące momenty. Najpierw, dlaczego w wypadkach, w których dźwięk wyprzedzał uderzenie prądem o jedną sekundę lub więcej, warunkowanie dawało tak słabe wyniki? Wyjaśnienia trzeba szukać prawdopodobnie w tym, że cofnięcie ręki ulegało tu woluntarnemu zahamowaniu. Przy tak długim odstępie między bodźcami badany nie mógł się zdecydować na cofnięcie ręki aż do chwili, w której już dostawał uderzenie. Sprawą tą, mianowicie wpływem nastawień na warunkowanie, zajmiemy się jeszcze w dalszym ciągu tego rozdziału.

Zobacz

Metody: „z poprawką”, „bez poprawki” i „bieg po biegu”

Zastanówmy się najpierw nad labiryntem z jednym punktem wyboru, takim jak często ostatnio używany jednoelementowy labirynt T. Oznaczmy punkt startowy, czyli wejście, przez S, a dwie skrzynki pokarmowe – przez Pl i P2, tak jak na rysunku 21-10. Niech pokarm znajduje się tylko w Pj. W tym wypadku bieg prawidłowy będzie reprezentowało SPt. Jeżeli nie pozwalamy na poprawkę, biegiem błędnym będzie tylko SP2: zwierzę wyjmuje się z P2 i umieszcza w klatce aż do następnej próby. Jeżeli dopuszczamy poprawkę, bieg błędny przedstawia SP2Pi, ponieważ zwierzę nie znalazłszy nic w P2, później trafia do Pj i dostaje się do pokarmu. i

Zobacz

Hull i zasada generalizacji bodźca

Używamy tutaj terminu „wzmocnienie”, zgodnie ze zwyczajem przyjętym przez najnowszych przedstawicieli teorii uczenia się, w znaczeniu ograniczonym: nagrody, czy też „redukcji popędu”. Jednakże pierwotnie (por. str. 24, 25) termin ten był używany w szerszym znaczeniu. (Przyp. autorów). skrzynki docelowej w labiryncie T i znajduje tam pokarm. Według teorii Hulla jego zachowanie nie ulega w tej sytuacji dodatniemu wzmocnieniu i tendencja (nawyk) do ponownego wyboru tej drogi nie utrwala się. Zgodnie zaś z teorią Tolmana, szczur uczy się pewnej sekwencji ruchów i zdarzeń, której ostatnim ogniwem jest znalezienie czegoś, co nie nadaje się do jedzenia (w danym momencie). Poznanie ta- takiego stanu rzeczy może doprowadzić raczej do unikania tego miejsca niż do poszukiwania go. Wydaje się, że przewidywania co do zachowania zwierzęcia w określonych warunkach, wysnute na podstawie obu teorii, byłyby jednakowe – przynajmniej dla tak ograniczonej sytuacji, jaką jest prosty labirynt T.

Zobacz

Częściowe wygasanie odruchu przy skomasowanym uczeniu się

Hamowanie wewnętrzne, czyli reaktywne, powinno zachodzić, zgodnie z ogólną definicją tego terminu, nawet wtedy, gdy wzmacniamy OW. Jeśli poszczególne próby przedzielimy dość długimi pauzami, w czasie których hamowanie będzie mogło rozproszyć się, sprawność reagowania powinna się szybko zwiększać, ale przy próbach skomasowanych hamowanie nagromadziłoby się i nie wystąpiłoby polepszenie reagowania. Po odpoczynku mogłaby wystąpić duża poprawa w wyuczonym zachowaniu się, wywołana brakiem hamowania wewnętrznego, całkiem podobnie jak w krzywej uczenia się na str. 9 i przy zjawisku reminiscencji, omówionym na str. 416. Pawłów zauważył (1927, str, 234), że „hamowanie może powstać także wtedy, gdy odruchy warunkowe są wzmacniane”. Inne przykłady podali Hilgard i Marquis (1935) oraz Hilgard i Campbell (1936), którzy przeprowadzili skomasowane doświadczenia ze wzmacnianiem nad warunkowym odruchem mrugania u psów, małp i ludzi. Połowę prób wykonywano w ciągu jednego dnia, a drugą połowę po 24 godzinach. Autorzy stwierdzili, że w pierwszej próbie drugiego dnia OW był silniejszy niż w ostatniej próbie pierwszego dnia. Wynik ten jest zrozumiały, skoro weźmiemy pod uwagę, że pod koniec doświadczenia ze skomasowanymi próbami nagromadzające się stopniowo hamowanie wewnętrzne obniżało siłę OW. Odpoczynek trwający dobę wysarczał aż nadto do rozproszenia się hamowania, tak że OW mógł okazać swoją pełną siłę b

Zobacz

Spontaniczna restytucja

Chyba słusznie większe znaczenie możemy przypisać rezultatom uzyskanym w doświadczeniach ze stosunkowo prostym warunkowaniem, gdyż bieżnie typu alei są skomplikowane przez wprowadzenie zasłon, skrzynek pokarmowych itd. Biorąc nawet pod uwagę wszystkie wspomniane eksperymenty trzeba jedynie stwierdzić, że trzy lub cztery z nich przemawiają wyraźnie za większą skutecznością wygaszania skomasowanego, a tylko jeden – i to wątpliwy – wypadek świadczyłby na korzyść przeciwnego rozwiązania problemu. Wynika stąd, że teoria hamowania umożliwia na ogół trafniejsze przewidywanie niż teoria otamowania.

Zobacz