Daily Archives 05/03/2015

Generalizacja

Terminu tego używamy za Pawłowem na oznaczenie procesu stanowiącego przeciwieństwo różnicowania, Generalizacja jest stanem rzeczy pierwotnym, natomiast różnicowania trzeba się dopiero nauczyć (str. 82). Istota generalizacji polega na tym, że różne bodźce i różne reakcje odgrywają w zachowaniu tę samą rolę. Bodźce, które wywołują tę samą reakcję, można nazwać bodźcami równoważnymi, a różne reakcje wywoływane przez ten sam bodziec można nazwać reakcjami równoważnymi (str. 96). Podobnie w naszych obecnych rozważaniach możemy mówić o generalizacji popędu wtedy, gdy stwierdzamy istnienie popędów różnych, ale równoważnych, tj. takich, które popychają orga- nizm do jednego i tego samego celu (przynęty) i o generalizacji przynęty, kiedy ten sam popęd motywuje zbliżenie się do różnych celów. Mamy więc: ‚ generalizację bodźca – ta sama reakcja na różne bodźce: generalizację reakcji – różne reakcje na ten sam bodziec: generalizację popędu – ta sama przynęta działająca na różne popędy: generalizację przynęty – różne przynęty działające na ten sam popęd.

Zobacz

Powolne wygasanie reakcji przy wzmacnianiu przerywanym cz. III

Ta ogólna analiza stanowiła dla V, F. Sheffielda (1949) podstawę do bardziej szczegółowego, przewidywania. Jeśli próby z warunkowaniem oddzielić od siebie tak długimi odstępami czasu, aby śladowe działanie jednej próby znikło przed rozpoczęciem próby następnej, wygasanie powinno przebiegać mniej więcej tak samo, niezależnie od tego, czy wzmacnianie było przerywane, czy stałe. W badaniach Sheffielda szczury poruszały się po bieżni o długości 4 stóp (ok. 122 cm) poczynając od skrzynki startowej aż do skrzynki z pokarmem, miarę siły reakcji stanowił czas całego biegu. Z połową szczurów przeprowadzano ćwiczenia z gęsto skomasowanymi próbami, u drugiej połowy próby były podzielone 15- -minutowymi przerwami. Z każdej z tych połówek znów połowa otrzymywała pokarm w każdej próbie, a druga połowa tylko w 50 procentach prób. Połowa każdej z tych ćwiartek miała próby z wygaszaniem skomasowane, a -połowa – próby oddzielone przerwami. W ten sposób zrównoważono różne czynniki. Wynik był zgodny z przewidywaniem. Gdy próby z warunkowaniem były oddzielone od siebie wyraźnymi odstępami, krzywa wygaszania przebiegała w zasadzie jednakowo, niezależnie od tego, czy wzmacnianie było 100-procentowe, czy tylko 50-pro- centowe, gdy jednak próby z warunkowaniem były skomasowane, wzmacnianie 50-procentowe dawało w rezultacie wolniejsze wygasanie odruchu niż wzmacnianie 100-procentowe.

Zobacz