Daily Archives 05/02/2015

Motywacja reakcji zapobiegawczych

Przy czynności usuwania się spod wpływu jakiegoś działającego już bodźca szkodliwego czynnikiem motywującym jest szok elektryczny czy inny niepożądany bodziec: tu sprawa jest zupełnie jasna. Ale przy reakcjach zapobiegawczych stajemy przed trudniejszym problemem. Co tu jest motywem? Pytanie to narzucało się w wielu badaniach nad uwarunkowaniem reakcji zapobiegawczych. Badania te zapoczątkował Warner (1932), Eksperyment jego powtarzano później kilka razy z różnymi modyfikacjami i udoskonaleniami. Wyglądał on następująco. Na środku podłużnej skrzynki stał niski płotek, a szczur umieszczony z jednej strony płotka dostawał z siatki na podłodze serię szoków elektrycznych. Po wielu skokach i innych gwałtownych ruchach szczur przedostawał się w końcu na drugą stronę płotka, gdzie szoków już nie stosowano. Niech teraz za każdym razem na kilka sekund przed włączeniem prądu zabrzmi brzęczyk: w tej sytuacji po pewnym czasie na dźwięk brzęczyka szczur może się stawać niespokojny, ale prędko uczy się gładko, sprawnie i bez pośpiechu przeskakiwać przez płotek, dostatecznie szybko, by uniknąć szoku. Otóż szok stanowi nie podlegającą dyskusji przynętę do ucieczki, usunięcia się spod jego działania: ale co jest przynętą dla reakcji zapobiegawczej? Miller (1948, 1951) i Mowrer (1940a: Mowrer i Lamoureaux, 1942) zgodnie proponują hipotezę, że w tej sytuacji brzęczyk staje się sygnałem ostrzegawczym wywołującym wewnętrzny stan strachu czy lęku. W eksperymentach Millera (str. 47) zaczęło u zwierzęcia wywoływać strach już samo białe pomieszczenie, w którym zwierzę otrzymywało szok. Za każdym razem, kiedy zwierzę wydostawało się z tego pomieszczenia albo oddalało się od brzęczyka, strach się zmniejszał i na zasadzie redukcji potrzeby reakcja ucieczki ulegała wzmocnieniu, mimo że zwierzę nie otrzymywało więcej szoków. Jednym słowem więc, motywem reakcji zapobiegawczej jest strach.

Zobacz

Wskaźniki przy odróżnianiu figur – dalszy opis

Gdy zwierzęta nauczyły się odróżniać na czarnym tle biały trójkąt stojący prosto od odwróconego albo biały trójkąt od białego krzyża, nawyk łatwo przenosił się na biało zarysowane kontury tych figur albo na figury takie same, ale o barwie jasnoszarej na ciemnoszarym tle, jednakże przeniesienie nie występowało, gdy figury były czarne na tle białym. „We wszystkich wypadkach, w których stosunek jasności figury i tła ulegał odwróceniu, występował całkowity zanik odróżniania”. A więc wskaźnikiem nie był dla szczurów sam kształt, niezależnie od barwy figur, jasnej lub ciemnej. Również i my nie rozpoznajemy twarzy na negatywe fotograficznym, z zamienionymi stosunkami plam jasnych i ciemnych.

Zobacz